Piast jest w tabeli czwarty. Ma 38 punktów, tak jak trzy inne drużyny, w tym Zagłębie.

Reklama

„Tabela pokazuje, że końcówka sezonu powinna być bardzo ciekawa, emocjonująca. My włączyliśmy się do walki o najwyższe lokaty. Jeszcze kilka miesięcy temu było to naszym marzeniem, a dzisiaj jest realne” – ocenił szkoleniowiec, odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Piast po bardzo słabym początku sezonu, "wiosną" prezentuje się bardzo dobrze.

Trener przyznał, że Zagłębie jest zespołem dobrze operującym piłką.

„My też potrafimy grać. Ważne będzie zneutralizowanie atutów rywala oraz to, żebyśmy to my prowadzili grę, utrzymywali się przy piłce” – stwierdził.

Podkreślił, że tempo w końcówce sezonu jest niesamowite, co może wymuszać zmiany w składzie.

„To będzie nasz szósty mecz w ciągu 22 dni, więc aż się prosi, aby dać szansę mniej grającym, wypoczętym zawodnikom. Dlatego nie wykluczam, że będą zmiany, choć są pozycje, gdzie nie mamy możliwości rotowania” – zapowiedział.

W tym sezonie „pewniakiem” w bramce Piasta jest Frantisek Plach. Słowak rozegrał w pełnym wymiarze wszystkie 26 ligowych spotkań, prezentując równą formę i ratując zespół od utraty wielu goli w pozornie beznadziejnych sytuacjach.

„To po prostu efekt systematycznej pracy Franka i trenera bramkarzy Mateusza Smudy” – wyjaśnił z uśmiechem Fornalik.

Początek sobotniego meczu w Lubinie o godz.17.30.