Dziennik Gazeta Prawana logo

Dusan Kuciak: Chciałem kogoś zabić. Naprawdę miałem na to ochotę

12 grudnia 2021, 12:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dusan Kuciak
<p>Dusan Kuciak</p>/Newspix
Dusan Kuciak nie ukrywał złości po przegranym w Gdańsku w sobotę wieczorem 1:2 meczu piłkarskiej ekstraklasy z Jagiellonią Białystok. „Po pierwszej bramce chciałem kogoś zabić, z drugiej strony chciałbym, żebyśmy co roku mieli takie wyniki” – przyznał bramkarz Lechii.

Zawodnicy Lechii ponieśli pierwszą w tym sezonie porażkę na własnym stadionie. Wcześniej odnieśli w Gdańsku sześć zwycięstw i zanotowali dwa remisy.

– stwierdził Kuciak.

Golkiper biało-zielonych uważa, że w wielu sytuacjach, zwłaszcza pod własną bramką, nie należy specjalnie kombinować tylko stosować proste środki.

– dodał.

Gdańszczanie w pięciu ostatnich ligowych meczach pierwsi tracili bramkę. Dwa z tych spotkań zdołali jednak wygrać, a jedno zremisować.

– ocenił.

Tuż przed przerwą sobotniej konfrontacji Flavio Paixao doprowadził z rzutu karnego do remisu, jednak w 54. minucie goście ponownie wyszli na prowadzenie. Po podaniu Czecha Tomasa Prikryla Bartosz Bida znalazł się sam przed bramką gdańszczan i efektownym uderzeniem piętą skierował piłkę do siatki.

– podkreślił.

Lechia była faworytem w konfrontacji z „Jagą”, która przegrała dwa poprzednie ligowe mecze, w tym u siebie 1:2 z ostatnim w tabeli beniaminkiem Górnikiem Łęczna. 36-letni Słowak zauważył, że takie niespodziewane wyniki są jednak na porządku dziennym.

– powiedział.

W piątek w ostatnim w tym roku ligowym spotkaniu lechiści zmierzą się w Płocku z Wisłą, którą na początku sierpnia pokonali u siebie 1:0.

– podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJarosław Kaczyński o aferze w Szpitalu Południowym. "Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj