Dziennik Gazeta Prawana logo

W Wiśle Płock wielkich transferów nie będzie. Tylko "kosmetyczne" zmiany

22 grudnia 2021, 12:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maciej Bartoszek
<p>Maciej Bartoszek</p>/Newspix
„Wybierając miejsce na zgrupowanie trzeba mieć dobrą bazę hotelową, warunki żywieniowe, a oprócz tego istotna jest dostępność drużyn do rozgrywania meczów kontrolnych. To najistotniejsze czynniki. Za tym idą inne, choćby finanse" – powiedział PAP trener piłkarzy Wisły Płock Maciej Bartoszek.

Po ostatnim pojedynku 2021 roku z Lechią Gdańsk i krótkim roztrenowaniu "Nafciarze" rozjechali się do domów, na stadionie przy ul. Łukasiewicza 34 zameldują się po świątecznej przerwie 7 stycznia 2022 roku, kiedy to rozpoczną miesięczny okres przygotowawczy do drugiej części sezonu.

W skrócie można napisać, że w styczniu Wisła będzie miała treningi w Płocku, obóz w tureckim Belek i rozegra trzy mecze sparingowe. Zanim wrócą po świątecznej przerwie, muszą zrealizować dwutygodniowy indywidualny plan treningowy przygotowany przez sztab szkoleniowy. Pierwszego dnia po powrocie zaplanowane zostały badania wydolnościowe, a od 8 stycznia będą już trenować na własnych obiektach. 17 stycznia piłkarze Wisły Płock wyruszą na obóz do tureckiego Belek, gdzie przez kolejne dni będą kontynuować zimowe przygotowania.

Przy wyborze miejsca do zgrupowania sztab szkoleniowy wziął pod uwagę warunki do trenowania oraz warunki pogodowe. „Wybierając miejsce na zgrupowanie trzeba mieć dobrą bazę hotelową, warunki żywieniowe, a oprócz tego istotna jest dostępność drużyn do rozgrywania meczów kontrolnych. To najistotniejsze czynniki. Za tym idą inne, choćby finanse” – wyjaśnia trener drużyny Maciej Bartoszek

W Belek planowane jest rozegranie trzech sparingów z zagranicznymi rywalami. Wstępnie ustalono, że piłkarze zmierzą się z rywalami 19, 23 i 27 stycznia. Dwóch przeciwników jest już potwierdzonych, Wisła zagra z rosyjskim Rubinem Kazań oraz bułgarskim Łudogorcem Razgrad. Klub nadal poszukuje kandydata na trzeciego rywala w terminarzu zaplanowanych meczów kontrolnych. „Chcemy rozegrać pojedynki, w różnym zakresie czasowym. Chcielibyśmy, żeby jeden z meczów trwał 3x45 min. Naszym celem jest jak najlepiej wykorzystać ten czas i optymalnie zagrać wszystkie spotkania” – zdradza szkoleniowiec.

Po zakończeniu zgrupowania i powrocie do Płocka, drużynę czeka druga część przygotowań na własnych obiektach. Treningi odbywać się będą do inauguracji zmagań w drugiej części rozgrywek. W pierwszym meczu płocczanie zmierzą się 7 lutego z Radomiakiem Radom.

Najprawdopodobniej piłkarze stawią się w Płocku w swoim składzie, jedynie bez Jorginho, który z reprezentacją Gwinei Bissau zakwalifikował się do turnieju głównego Pucharu Narodów Afryki. W Kamerunie jego drużyna zmierzy się w grupie D z Sudanem (11 stycznia), Egiptem (15 stycznia) oraz Nigerią (19 stycznia). Zawodnik dopiero po turnieju wróci do Płocka, dotrze prawdopodobnie od razu do Turcji na zgrupowanie.

Nie ma co za bardzo liczyć na nowe transfery. Jak zapewnił trener Maciej Bartoszek, drużyna jest teraz kompletna i jeśli nawet są potrzebne, to jedynie „kosmetyczne” zmiany.

Piłkarze Wisły Płock pierwszą część sezonu 2021/22 mogą uznać na udaną. Zdobyli 29. pkt, wygrali 9, przegrali 8 pojedynków, 2 zremisowali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj