Mecz Pogoni z Lechem odbędzie się w Szczecinie w sobotę o godz. 15. Stawka ogromna. Zwycięstwo gospodarzy dałoby Pogoni czteropunktową przewagę nad zespołem z Poznania i dogodną sytuację wyjściową przed dalszą rywalizacją o tytuł mistrzowski. Wygrana Lecha ponownie odwróci kolejność zespołów na szczycie ligowej tabeli i poznaniaków postawi w roli faworytów ligi.
– powiedział kapitan Pogoni.
Selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz zdradził PAP, że przyjedzie do Szczecina, by oglądać spotkanie na szczycie ligi i Dąbrowski będzie jednym z zawodników, którym będzie się szczególnie przyglądał pod kątem ewentualnych powołań do kadry narodowej. Kapitan Pogoni ma dotychczas na koncie jeden mecz w biało-czerwonych barwach. W listopadzie 2016 roku wystąpił przeciwko Słowenii (1:1).
– podkreślił piłkarz Pogoni.
Dąbrowski jest zawodnikiem, który wspiera linię defensywy. Ta się jednak w szczecińskim zespole w ostatnich tygodniach rozsypała. Najpierw zabieg przeszedł Konstantinos Triantafyllopoulos, potem kontuzja wykluczyła z gry Mariusza Malca, wreszcie w ostatniej kolejce, w trakcie meczu ze Stalą w Mielcu boisku z urazem opuścił Benedikt Zech.
– zapewnił kapitan granatowo-bordowych.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.