Powrót Kędziory, do niedawna zawodnika Dynama Kijów, do "Kolejorza" to wydarzenie dość spektakularne, ale i niezwykle ważne dla klubu, który w sobotę będzie świętował 100-lecie istnienia. Skorża nie ukrywa, że jest to piłkarz "przerastający poziomem naszą ekstraklasę".
- przyznał opiekun Lecha na konferencji prasowej.
Lech przestał regularnie punktować
Akurat na pozycji prawego obrońcy Lech ma nadmiar bogactwa: Numerem jeden jest Joel Pereira, jego zmiennikiem zwykle jest Alan Czerwiński, a na tej pozycji może zagrać też Lubomir Satka.
- zaznaczył Skorża.
Szkoleniowiec ma jednak powody do niepokoju, bowiem jego podopieczni wytracili impet z końcówki ubiegłego roku i już nie punktują tak regularnie. Dwa tygodnie temu przegrali u siebie z Rakowem Częstochowa (0:1), a tydzień temu szczęśliwie zremisowali z Wisłą Kraków (1:1) i spadli na trzecie miejsce w tabeli. Szkoleniowiec zapewnia, że nie ma mowy o żadnym kryzysie.
- stwierdził.
Złota "11" na 100-lecie
Sobotnie spotkanie będzie miało wyjątkową oprawę. Od trzech dni nie ma już biletów, czyli na trybunach zasiądzie ok. 40 tysięcy kibiców. A to oznacza, że padnie rekord frekwencji w tym sezonie w ekstraklasie. Klub zaprosił też wielu znakomitych gości - byłych piłkarzy, trenerów i działaczy związanych z Lechem. W przerwie meczu zostanie ogłoszona złota XI 100-lecia Lecha.
- podkreślił.
Kamiński i Salamon gotowi do gry
Do Poznania na setne urodziny zawita Jagiellonia, która jesienią niespodziewanie pokonała u siebie Lecha 1:0.
- zapewnił.
Skorża ma do dyspozycji niemal całą kadrę. Do treningów po chorobie wrócił Jakub Kamiński, a uraz Bartosza Salamona w Krakowie nie okazał się zbyt groźny i jest gotowy do gry.
Mecz Lecha z Jagiellonią rozegrany zostanie w sobotę, początek o godz. 20.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.