Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Śląska: Prezydent Wrocławia martwi się o klub, któremu kibicuje

18 marca 2022, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Tworek
<p>Piotr Tworek</p>/Newspix
Trener piłkarzy Śląska Wrocław Piotr Tworek przed sobotnim meczem z Wisłą Płock zwrócił uwagę, że jego drużyna jest na ostatnim miejscu dającym utrzymanie i trzeba zmienić myślenie. „Dosyć gadania o jakości. Trzeba dobrze bronić, dobrze pracować i wydobyć pokłady energii” – podkreślił.

Śląsk ostatni raz wygrał w meczu 16. kolejki ze Stalą Mielec i było to w listopadzie. Wiosną wrocławianie uzbierali trzy punkty, spadli na 15. miejsce i mają zaledwie trzy "oczka" przewagi nad strefą spadkową.

– dodał.

Pich i Tamas nie zagrają

Na sytuację Śląska w tabeli zareagował już nawet prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który oglądał z trybun drugą połowę ostatniego meczu z Radomiakiem (0:0). Wzbudziło to duże poruszenie, bo do tej pory prezydent nie ingerował w działania klubu, którego miasto jest większościowym udziałowcem.

– skomentował Tworek.

Śląsk w Płocku na pewno nie zagra w optymalnym składzie, bo nadal do gry nie są zdolni Robert Pich i Mark Tamas. Zwłaszcza brak tego pierwszego może być mocno odczuwalny, bo w kadrze wrocławian brak jest skrzydłowych.

– krótko wytłumaczył trener Śląska.

W Ekstraklasie nie ma łatwych meczów

Spotkaniem z Wisłą wrocławianie rozpoczynają serię trzech bardzo trudnych spotkań. Po wyjeździe do Płocka czekają ich później pojedynki z Lechem Poznań i Rakowem Częstochowa, czyli zespołami walczącymi o mistrzostwo Polski.

Tworek pytany, czy po tych trzech spotkaniach Śląsk może być już w strefie spadkowej, odpowiedział, że nie bierze tego pod uwagę.

– podsumował.

Początek meczu Wisła – Śląsk w sobotę o godz. 12.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z geografii. 90 proc. zaliczy przynajmniej 4 błędy. 10/10 tylko dla podróżników »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj