Legioniści, o czym wiadomo od dawna, nie zagrają w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. W tabeli zajmują obecnie dopiero 12. miejsce (36 pkt). Po fatalnej dla nich rundzie jesiennej, wiosną spisywali się dobrze, ale ostatnio znów wpadli w dołek - przegrali trzy mecze z rzędu.
Legia zagra w najmocniejszym składzie
Trener Vukovic podkreślił, że jego zespół matematycznie wciąż nie zapewnił sobie jeszcze utrzymania w lidze.
- przypomniał trener Legii podczas czwartkowej konferencji prasowej.
- powtórzył.
Szkoleniowiec ma nadzieję, że poprawi się sytuacja kadrowa drużyny, borykającej się w ostatnim czasie z licznymi urazami. Jest duża szansa na występ w bramce Cezarego Miszty. Być może do dyspozycji trenera gospodarzy będą w piątkowy wieczór również Mateusz Wieteska, Lindsay Rose i Joel Abu Hanna.
Górnikowi nie grozi spadek
Najbliższy rywal Legii plasuje się na dziewiątym miejscu w tabeli - 41 punktów. Zabrzanom nie grozi spadek z ligi, ale na czołowe lokaty również od dawna nie mają szans.
Vukovic przyznał, że drużyna Górnika jest ofensywnie usposobiona i w każdym meczu stwarza wiele sytuacji.
- podkreślił szkoleniowiec Legii.
Początek piątkowego meczu w Warszawie o godz. 20.30.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.