Piłkarze Lecha Poznań po wygranej nad Piastem (2:1), wrócili na fotel lidera i teraz oni mają wszystko w swoich rękach. A świętowanie tytułu mistrza Polski może nastąpić po ostatnim spotkaniu na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin. Nic dziwnego, że jeszcze przed 32. kolejką, na pojedynek z "miedziowymi" sprzedano niemal wszystkie wejściówki. Tyle, że przed meczami ostatniej serii spotkań to Raków Częstochowa był na uprzywilejowanej pozycji.
Sytuacja diametralnie zmieniła się w niedzielę. Po remisie Rakowa z Cracovią (1:1), lechici stanęli na przed ogromną szansą na objęcie prowadzenia w tabeli.
- powiedział rzecznik prasowy Lecha Maciej Henszel.
Szczęśliwcy może się jeszcze załapią
Jak dodał, bilety mogą się jednak jeszcze pojawić w sprzedaży. Część trybun za jedną z bramek jest przykryta sektorówką sponsora, który może z niej zrezygnować i ten sposób "odkryje" kilkaset wolnych krzesełek.
- wyjaśnił Henszel.
Przed spotkaniem z lubinianami, "Kolejorza" w najbliższą sobotę czekają derby Poznania z Wartą w Grodzisku Wielkopolskim.
Co ciekawe, 12 lat temu, gdy lechici zdobyli mistrzostwo Polski, ostatni mecz grali też u siebie z Zagłębiem.