Dziennik Gazeta Prawana logo

Cracovii ma za sobą udany start i nie zamierza się zatrzymywać

4 sierpnia 2022, 15:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jacek Zieliński
<p>Jacek Zieliński</p>/Shutterstock
"Mamy za sobą dobry start i nie zamierzamy się zatrzymywać" – powiedział trener piłkarzy Cracovii Jacek Zieliński przed piątkowym meczem 4. kolejki ekstraklasy ze Stalą w Mielcu.

Krakowski zespół w znakomitym stylu rozpoczął obecny sezon, zdobywając w trzech meczach komplet punktów, nie tracąc przy tym gola. W całej historii klubu tylko w 1930 roku "Pasom" udało się na starcie wygrać pięć kolejnych spotkań, przy czym pierwsze spotkanie z Polonią Warszawa zakończyło się porażką na boisku 0:1, ale potem zostało zweryfikowane jako walkower dla Cracovii.

Trener Zieliński nie przywiązuje jednak wagi do statystyk.

"Jak mamy się zapisać w historii klubu, to najlepiej wynikiem na koniec sezonu. Takie statystyki są fajne dla kibiców, dziennikarzy, którzy się tym zajmują, a my twardo stąpamy po ziemi. Teraz najważniejszy jest mecz w Mielcu, gdzie chcemy zapunktować" – zadeklarował.

Cracovia w tym sezonie wygrała na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 2:0, a u siebie z Koroną Kielce 2:0 i przed tygodniem z Legią Warszawa 3:0. Zwłaszcza po tym ostatnim występie krakowski zespół został obsypany komplementami, bo grał nie tylko skutecznie, ale też efektownie.

"Mamy za sobą dobry start i nie zamierzamy się zatrzymywać, choć zdajemy sobie sprawę, że mecz ze Stalą może być bardzo trudny. Drużyna ta w starciach z Lechem Poznań i ostatnio z Rakowem Częstochowa pokazała, że potrafi napsuć krwi teoretycznie mocniejszym rywalom. Nie nastawiamy się, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Stal na pewno wysoko zawiesi nam poprzeczkę, ale my chcemy kontynuować dobrą passę, iść za ciosem. Podchodzimy jednak z szacunkiem do rywala. Pamiętamy, że w wiosennym meczu, choć wygranym przez nas, nie było łatwo. My jednak też wyciągnęliśmy wnioski z tamtego sezonu" – stwierdził Zieliński.

Sytuacja kadrowa "Pasów" nie uległa zmianie. Treningi z zespołem rozpoczęli już wprawdzie Matej Rodin i Jewhen Konoplanka, ale nie będą brani pod uwagę przy wyborze kadry na mecz w Mielcu. Konoplanka w tym sezonie jeszcze nie pojawił się na boisku, a Rodina w spotkaniu z Legią znakomicie na środku obrony zastąpił David Jablonsky.

Trener Zieliński ma i tak spory ból głowy wyborze składu, gdyż rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce jest ogromna. M.in. dlatego do 1-ligowej Sandecji Nowy Sącz wypożyczono w tym tygodniu pomocnika Sylwestra Lusiusza.

"Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Zawsze przytrafiają się jakieś wypadki losowe, kontuzje. Plan na spotkanie w Mielcu mamy przygotowany, pozostała kwestia doboru wykonawców. Mam ekipę, która w trzech meczach zrobiła dziewięć punktów. Pozostali zawodnicy dobrze pracują, jest normalna sportowa rywalizacja. Benjamin Kallman i Takuto Oshima pokazują się z bardzo dobrej strony, ale ich problemem jest to, że przyszli do nas na koniec okresu przygotowawczego, uciekły im sparingi i muszą czekać na swoją szansę w wyjściowym składzie" – wyjaśnił.

W mediach pojawiały się ostatnio informacje, że Cracovii rywalizowała z Rakowem o pozyskanie z Górnika Zabrze pomocnika Bartosza Nowaka.

"Nie braliśmy udziału w żadnym wyścigu. Raków już wcześniej prowadził rozmowy z tym piłkarzem. Nie ukrywam jednak, że byliśmy nim zainteresowani, to bardzo dobry zawodnik i przydałby się nam" – powiedział Zieliński, który zapowiada, że w najbliższym czasie można spodziewać się jeszcze jednego transferu, który wzmocni zespół.

Mecz Cracovii ze Stalą w Mielcu rozpocznie się w piątek o godz. 18.00.

Grzegorz Wojtowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPamiętasz czasy PRL? Quiz dla starszego pokolenia. Młodzi nie zdobędą więcej niż 5/10 »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj