Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa piłkarska. Mecze poprzekładane przez puchary

18 sierpnia 2022, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Lider Wisła Płock podejmie beniaminka Koronę Kielce w sobotnim meczu 6. kolejki ekstraklasy. Szlagierowe spotkania Rakowa z Pogonią Szczecin oraz Lechii Gdańsk z Lechem zostały przełożone na 31 sierpnia z uwagi na występy piłkarzy z Częstochowy i Poznania w Lidze Konferencji.

Program 6. kolejki został tak ułożony, że naprzeciw siebie miały stanąć drużyny z czterech najwyższych miejsc poprzedniego sezonu. I staną, ale dopiero 31 sierpnia. Mistrz Lech i wicemistrz Raków grają obecnie w czwartej, ostatniej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Dlatego ich spotkania - odpowiednio z Lechią i Pogonią - zostały przełożone. Gdańszczanie i "Portowcy" też zresztą występowali w LK, ale odpadli w 2. rundzie kwalifikacji. 

W ten weekend odbędzie się więc siedem meczów ekstraklasy. Uwaga kibiców będzie skupiona m.in. na rewelacyjnym liderze z Płocka. Wprawdzie Wisła w poprzedniej kolejce straciła pierwsze punkty, remisując w Szczecinie 2:2, ale taki wynik z silną kadrowo Pogonią na pewno jej ujmy nie przynosi. "Nafciarze" mają obecnie 13 punktów i imponujący bilans bramek: 16-4. W sobotę o godz. 15 będą faworytami w rywalizacji z Koroną, która z niezłym jak na beniaminka dorobkiem 7 punków zajmuje obecnie 10. miejsce.

Trenerem kielczan jest Leszek Ojrzyński, który w przeszłości - w dwóch różnych okresach - prowadził Wisłę Płock. Latem 2019 roku odszedł z tego klubu z powodu bardzo poważnych spraw osobistych. W tabeli za plecami ekipy z Płocka - z 10 punktami na koncie - są Stal Mielec, Pogoń i Legia Warszawa. Mielczanie to również rewelacja początku sezonu. Latem w klubie doszło do rewolucji kadrowej, ale okazuje się, że drużyna Adama Majewskiego jest silniejsza niż w poprzedniej edycji.Na gwiazdę drużyny wyrasta m.in. pozyskany latem z ligi litewskiej holenderski napastnik Said Hamulic.

Stal zagra z Piastem

W niedzielę Stal zagra w Gliwicach z Piastem, który po trzech porażkach bez zdobytej bramki przełamał się w poprzedniej serii, wygrywając z Cracovią 1:0. Wybawieniem okazał się Jorge Felix. Hiszpan wrócił do Polski i gliwickiego klubu po niezbyt udanej przygodzie w Turcji. Wystarczyło mu niespełna pięć minut na boisku, by cieszyć się z bramki, dzięki której Piast wyrwał się ze strefy spadkowej - ma 3 pkt i jest czternasty. Do Legii też wrócił jej były świetny piłkarz - Carlitos. Warszawski zespół, podbudowany niedawnym zwycięstwem w klasyku nad Widzewem w Łodzi 2:1, podejmie w piątkowy wieczór Górnika Zabrze. To również prestiżowe starcie, mające bardzo długą tradycję w polskiej ekstraklasie.

Dyrektor sportowy Legii Jacek Zieliński nie ukrywał radości z ponownego pozyskania Carlitosa: - powiedział. Ciekawie powinno być w sobotnie popołudnie we Wrocławiu, gdzie siódmy Śląsk podejmie piątą Cracovię. "Pasy" wystartowały znakomicie, wygrały trzy pierwsze mecze bez straty bramki, ale dwóch kolejnych doznały porażek, nie strzelając gola.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj