Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Widzewa: Pojedziemy do Poznania postawić się mistrzowi Polski

2 września 2022, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janusz Niedźwiedź
<p>Janusz Niedźwiedź</p>/Newspix
"Widzimy, że forma Lecha rośnie, ale znamy swoją wartość. Pojedziemy do Poznania, by postawić się obecnemu mistrzowi Polski" – podkreślił przed meczem z najlepszym zespołem ubiegłego sezonu piłkarskiej ekstraklasy trener Widzewa Łódź Janusz Niedźwiedź.

Beniaminek rozgrywek z Łodzi z broniącym tytułu Lechem zagra w niedzielę w ramach 8. kolejki ekstraklasy.

Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie, bo obie drużyny w ostatnim czasie dobrze spisują się na ligowych boiskach. Widzew wygrał dwa ostatnie mecze – z Wartą Poznań (1:0) na wyjeździe i liderującą Wisłą Płock (2:1) u siebie. W Poznaniu - po słabszym początku sezonu - nastroje poprawiły zaś wygrane z Piastem Gliwice (1:0) przed własną publicznością i w zaległym meczu w Gdańsku z Lechią (3:0).

– zadeklarował szkoleniowiec Widzewa.

Zaznaczył przy tym, że zespół Holendra Johna van den Broma będzie faworytem meczu, choć – jak dodał - niewiadomą jest to, jak sztab szkoleniowy poznaniaków potraktuje niedzielne spotkanie w związku z czekającą Lecha czwartkową konfrontacją w Lidze Konferencji UEFA z hiszpańskim Villarreal. Do tego w ekipie gospodarzy nadal ze względu na kontuzję pod znakiem zapytania stoi występ czołowego napastnika ekstraklasy Szweda Mikaela Ishaka.

– przyznał Niedźwiedź.

Trener zapewnił natomiast, że wpływu na niedzielną postawę jego piłkarzy nie będzie miało 120 minut, które widzewiacy wybiegali w środę w rozgrywkach Pucharu Polski z KKS Kalisz. Najciekawsze spotkanie 1/32 finału zakończyło się po dogrywce wynikiem 5:5, a w rzutach karnych lepszy okazał się drugoligowiec.

– przekonywał.

Po siedmiu kolejkach obecnego sezonu Widzew jest siódmy z dorobkiem 10 pkt, a mistrz Polski – piętnasty (7 pkt), ale rozegrał jedno spotkanie mniej.

Początek niedzielnego meczu w Poznaniu o godz. 17.30.

autor: Bartłomiej Pawlak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraParyż szykuje się na najgorsze. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w stolicy Francji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj