Dziesiąty w tabeli Widzew podejmie czwartą Cracovię w ramach 9. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.
To kolejny rywal z dużymi aspiracjami, z którym zmierzy się beniaminek z Łodzi. W ostatniej kolejce drużyna Niedźwiedzia długo stawiała opór mistrzowi Polski, lecz ostatecznie przegrała w Poznaniu 0:2. Teraz do Łodzi przyjedzie zespół, który w ostatnim meczu pokonał wysoko 3:0 typowany do zdobycia tytułu w tym sezonie Raków Częstochowa.
Jak zwrócił uwagę szkoleniowiec Widzewa na czwartkowej konferencji prasowej, Cracovia w obecnych rozgrywkach wygrała również m.in. z Legią Warszawa 3:0 i w jego opinii drużyna Jacka Zielińskiego w tym sezonie włączy się do walki o najwyższe miejsca.
– przekonywał Niedźwiedź.
Dodał, że Cracovia bardzo dobrze prezentuje się w defensywie oraz fazie przejściowej, co – jak ocenił - potwierdził mecz z Rakowem.
– podkreślił opiekun łodzian, który ma tylko przy punkty mniej od Cracovii.
Wiele wskazuje na to, że gospodarze z drużyną z Krakowa nie zagrają w najmocniejszym składzie. W tym tygodniu nie trenował bowiem najlepszy strzelec Widzewa Bartłomiej Pawłowski, który z powodu urazu mięśniowego zszedł już w przerwie spotkania z Lechem. Zajęcia opuścił też obrońca Mateusz Żyro, a od dłuższego czasu z powodu kontuzji nie może grać młodzieżowiec Ernest Terpiłowski.
– przyznał trener Widzewa.
Początek piątkowego meczu w Łodzi o godz. 20.30.
autor: Bartłomiej Pawlak
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.