Gramy na wyjeździe, z aktualnym mistrzem Polski, który kadrowo prezentuje się bardzo okazale. Udało im się po kiepskim początku wrócić na dobre tory i ustabilizować wyniki. Moim zdaniem to dobry reprezentant polskiego futbolu na arenie międzynarodowej. Będzie to dla nas wielki sprawdzian, ale również jesteśmy wielkim klubem, z jakościowymi zawodnikami, którzy chcą osiągnąć dobry wynik i zdobyć punkty w Poznaniu - stwierdził szkoleniowiec.

Reklama

40 tysięcy kibiców na trybunach

Po 10 meczach Legia jest liderem z dorobkiem 20 pkt. Lech ma 14 pkt, ale rozegrał jedno spotkanie mniej. Dla obu drużyn będzie to pierwsza ligowa potyczka po przerwie na mecze reprezentacji.

W weekend piłkarze mieli wolne, ale teraz już palą się do gry z naszym wielkim rywalem. Publiczność z pewnością dopisze, więc nie ma nic lepszego, jak wrócić z przerwy reprezentacyjnej i wznowić rozgrywki takim spotkaniem. Choć jesteśmy liderem, to nie będziemy podchodzili do tego meczu w roli faworyta - oświadczył trener Legii.

Reklama

Ligowy klasyk rozpocznie się o godz. 17.30. W Poznaniu spodziewany jest komplet publiczności, czyli ponad 40 tysięcy kibiców. Legia przystąpi do tego meczu osłabiona, gdyż za żółte kartki musi pauzować lider środka pola Portugalczyk Josue.

Nie będzie możliwe zastąpić Josue w Poznaniu, bo to dla nas bardzo wartościowy i ważny zawodnik, prezentuje wysoką jakość. To było jasne, że mając trzy kartki, musiał wkrótce otrzymać czwartą. Mogą boleć okoliczności, w jakich dostał czwartą, sam nie jest zadowolony z tego, że będzie musiał oglądać mecz w telewizji. To jedyny zawodnik, którego nam będzie brakować. Do składu wraca Artur Jędrzejczyk. Jego energia będzie nam pomagać w Poznaniu - poinformował Runjaic.

Reklama

Legia nie wygrała z Lechem w trzech ostatnich meczach

"Kolejorz", który w tym sezonie łączy walkę w obronie tytułu z rywalizacją w europejskich pucharach, słabo zaczął, ale w ostatnich pięciu kolejkach był najlepiej punktującym zespołem - zdobył 13 pkt na 15 możliwych.

Musimy być czujni i skupieni w obronie, bo jesteśmy świadomi jakości ofensywy Lecha. Po obserwacji treningów jestem dobrej myśli. Mamy zawodników, którzy mogą przechylić szalę na naszą korzyść. Myślę, że będziemy mieli na to spotkanie dobry plan, a zawodnicy będą realizować nasze założenia - dodał.

W poprzedniej kolejce Legia wygrała z Miedzią Legnica 3:2, choć po 15 minutach przegrywała już 0:2.

Musimy unikać indywidualnych błędów, które zdarzały nam się w meczu z Miedzią, bo takie błędy Lech bezlitośnie wykorzysta. Jak piłkarze podejdą z chłodną głową do tej konfrontacji, to będą mogli odpowiednio zagrać i stwarzać zagrożenie pod bramką rywala - podkreślił trener.

"Wojskowi" nie pokonali "Kolejorza" w trzech ostatnich starciach - padły dwa remisy i raz wygrał Lech. Po raz ostatni Legia odniosła zwycięstwo z tym rywalem niemal dwa lata temu - 8 listopada 2020 roku.