Dziennik Gazeta Prawana logo

Niebywały gest piłkarzy Jagiellonii. W duchu fair play i oddali gola Koronie [WIDEO]

2 października 2022, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zawodnik Jagiellonii Białystok Marc Gual (2P) oraz Sasa Balic (P) i Kyryło Petrow (L) z Korony Kielce podczas meczu 11. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy
<p>Zawodnik Jagiellonii Białystok Marc Gual (2P) oraz Sasa Balic (P) i Kyryło Petrow (L) z Korony Kielce podczas meczu 11. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy</p>/PAP
Do niecodziennej sytuacji doszło w Białymstoku. Piłkarze miejscowej Jagiellonii pokazali, że fair play to nie tylko wyświechtany frazes. W meczu z Koroną Kielce podopieczni Macieja Stolarczyka oddali "bez gry" gola rywalom. Trzeba przyznać, że ten gest na pewno jest warty odnotowania.

Mecz lepiej zaczęli goście, którzy chyba zaskoczyli Jagiellonię swoim ofensywnym nastawieniem, choć z powodu choroby do Białegostoku nie przyjechał ich kluczowy gracz w ataku - Bartosz Śpiączka. Już w 5. minucie Jakub Łukowski był w dobrej sytuacji w polu karnym białostoczan, ale jego płaski strzał Zlatan Alomerovic wybił na rzut rożny. W 16. min gospodarzy przed stratą bramki uratował Bojan Nastic, który wybił piłkę z linii bramkowej po - nieco przypadkowym - uderzeniu klatką piersiową Sasy Balica.

Trzy minuty później Konrad Forenc musiał interweniować po strzale z pola karnego Fedora Cernycha, a w 21. min kielczan uratował przed utratą gola słupek; strzelał Marc Gual. W 26. min mało widoczny w tej części gry Jesus Imaz miał sytuację sam na sam z bramkarzem Korony, próbował go pokonać technicznym uderzeniem, ale praktycznie oddał mu piłkę.

Łukowski strzelił najłatwiejszego gola w karierze

W 31. min miała miejsce sytuacja niecodzienna. Goście wybili piłkę na aut, bo na boisku - po starciu z jednym z przeciwników - leżał Gual. Jednak gdy zobaczył piłkę wrzuconą z autu w jego stronę, poderwał się z ziemi, ograł dwóch zawodników Korony w jej polu karnym i wyłożył piłkę Cernychowi. Strzał Litwina obronił Forenc, ale był już bezradny wobec dobitki Tomasa Prikryla.

Doszło do przepychanek na boisku, sędzia Frankowski pokazał dwie żółte kartki. Po dyskusji w drużynie, również po konsultacji z trenerem Maciejem Stolarczykiem kapitana zespołu Tarasa Romanczuka, Jagiellonia postanowiła "oddać" gola. Korona wznowiła więc grę ze środka boiska, Łukowski sam przebiegł kilkadziesiąt metrów i wbił piłkę do bramki gospodarzy. Gual mówił w przerwie meczu, że gdy leżał na boisku, nie widział, że to Korona wybiła piłkę na aut, dlatego po wrzucie piłki z boku przejął ją i zainicjował akcję.

Dwa rzuty karne dla gospodarzy

Druga połowa meczu, to dominacja Jagiellonii, która od początku tej części gry przystąpiła do zdecydowanych ataków. W 50. min sędzia po weryfikacji VAR przyznał gospodarzom rzut karny, bo piłkę ręką zagrał Kyryło Petrow; skutecznym egzekutorem był Gual. Przewaga białostoczan rosła. W 58. min po akcji Imaza z Gualem ten drugi uderzał z linii pola karnego, ale bardzo wysoko.

Jednak trzy minuty później Jagiellonia podwyższyła prowadzenie; tym razem sędzia Frankowski już bez pomocy VAR wskazał na rzut karny po zagraniu ręką Jacka Podgórskiego - bramkę dla białostoczan zdobył Cernych.

Hiszpańska akcja

Korona nie była w stanie grać już tak ofensywnie jak przed przerwą. Jej najgroźniejsza sytuacja to bardzo mocny strzał z dystansu Rumuna Ronaldo Deaconu, który odbił Alomerovic. W 73. min Forenc obronił strzał z pola karnego Guala, w odpowiedzi Alomerovic nie dał się pokonać z bliska Dawidowi Błanikowi.

W 85. min Jagiellonia przeprowadziła wzorcową kontrę, z dwoma Hiszpanami w głównych rolach. Imaz przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, zagrał do Guala, ten w polu karnym jeszcze ograł zawodnika Korony i wyłożył piłkę rodakowi, a ten bez trudu ustalił wynik meczu.

Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 4:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Tomas Prikryl (31), 1:1 Jakub Łukowski (35), 2:1 Marc Gual (52-karny), 3:1 Fedor Cernych (62-karny), 4:1 Jesus Imaz (85)
Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Israel Puerto, Zlatan Alomerovic. Korona Kielce: Adrian Danek, Jacek Podgórski
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 8 333
Jagiellonia Białystok: Zlatan Alomerovic - Israel Puerto, Bogdan Tiru, Bojan Nastic - Tomas Prikryl (79. Miłosz Matysik), Taras Romanczuk (87. Oliwier Wojciechowski), Martin Pospisil, Jakub Lewicki (70. Bartłomiej Wdowik) - Marc Gual (87. Maciej Bortniczuk), Jesus Imaz, Fedor Cernych (70. Mateusz Kowalski)
Korona Kielce: Konrad Forenc - Adrian Danek, Sasa Balic, Kyryło Petrow, Łukasz Sierpina - Miłosz Trojak (86. Oskar Sewerzyński), Dalibor Takac (63. Dawid Błanik), Ronaldo Deaconu, Jacek Podgórski (63. Jacek Kiełb) - Jakub Łukowski, Jewgienij Szykawka (63. Adam Frączczak)

autor: Robert Fiłończuk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj