Od kilku tygodni Djurdjevic przed każdym meczem musi borykać się z problemami kadrowymi i szukać czasami nietypowych rozwiązań. W ostatnim spotkaniu z Jagiellonią Białystok na pozycji wahadłowego zagrał Petr Schwarz, który nigdy wcześniej nie był tam ustawiany.
– skomentował trener Śląska.
Exposito z urazem zagrał już w ostatnim meczu z Jagiellonią i nie dotrwał do ostatniego gwizdka. Kontuzja Hiszpana się pogłębiła i teraz jego występ w Płocku stoi pod znakiem zapytania.
Urazy i kartki powodują, że Djurdjevic musi ciągle rotować m.in. linią obrony. A to, co przyznał trener, wpływa na brak zrozumienia, prowadzi do prostych błędów, które kończą się stratą goli.
– dodał.
Kolejnym problemem Śląska jest fakt, że w tym sezonie nie wygrał ani razu dwóch meczów z rzędu. W każdym kolejnym spotkaniu wrocławianie uzyskiwali inny wynik. Wynika z tego, że po remisie z Jagiellonią (2:2) teraz w Płocku albo wygrają, albo przegrają.
– podkreślił Djurdjevic.
Marcowa wyprawa Śląska do Płocka była udana i wyjątkowa (2:1), bo był to jedyny wygrany mecz wrocławian w rundzie wiosennej. Ostatni raz Wojskowi przegrali z Wisłą w październiku 2020 roku (0:1).