Jak poinformował we wtorek łódzki klub, Myśliwiec podpisał dwuletni kontrakt.
Nowy szkoleniowiec Widzewa na trenerską ławkę wraca po krótkiej przerwie, po rozstaniu wraz z końcem ubiegłego sezonu z pierwszoligową Stalą Rzeszów. Z tą drużyną Myśliwiec awansował do 1. ligi oraz dotarł do baraży o ekstraklasę. W półfinale Stal uległa Bruk-Betowi Termalice Nieciecza. Wcześniej pochodzący z Podkarpacia trener pracował na niższych szczeblach rozgrywkowych, m.in. w Lechii Tomaszów Mazowiecki i Wólczance Wólka Pełkińska oraz był asystentem m.in. Przemysława Cecherza, Tomasza Kafarskiego i Jacka Zielińskiego.
Na komentarze przyjdzie pora, gdy już zaczniemy pracę, ale ja na pewno nie mogę doczekać się już pierwszego treningu. Wszystko, co dzieje się dookoła klubu, jego historia - to sprawia, że czuję wyjątkowość miejsca, w którym się znalazłem. Najważniejsze będzie jednak to, co postaramy się z całą drużyną wypracować już na boisku – przyznał nowy szkoleniowiec czterokrotnych mistrzów Polski.
Myśliwiec w Widzewie zastąpił Janusza Niedźwiedzia, który został zwolniony z klubu. Ten szkoleniowiec prowadził łódzki zespół przez blisko dwa lata i wywalczył z nim awans do ekstraklasy oraz zajął w niej 12. miejsce.
41-letni trener stracił posadę po niedzielnej porażce w Warszawie z Legią 1:3 w 7. kolejce. To była czwarta przegrana łodzian w tym sezonie. Odnieśli też dwa zwycięstwa (z beniaminkami – Puszczą Niepołomice 3:2 i ŁKS Łódź 1:0) oraz jeden mecz zremisowali (z Górnikiem Zabrze 1:1). Widzew z siedmioma punktami zajmuje 12. miejsce w tabeli.
Taki ruch był spowodowany ogólną oceną sytuacji sportowej, w której drużyna znajduje się od początku tego roku kalendarzowego. Zdobyliśmy w nim 19 punktów w 24 meczach. Fakty są nieubłagane. Tracimy najwięcej bramek w lidze, w ciągu roku wygraliśmy tylko cztery mecze i nie widać, żeby miało się to zmienić. Sytuacja w tabeli i ostatnie wyniki nie są dla nas jako zarządu i dla mnie jako prezesa satysfakcjonujące – wyjaśnił Michał Rydz, szef klubu z al. Piłsudskiego.
Nowy trener pierwszy trening z piłkarzami Widzewa poprowadzi we wtorek po południu. Po przerwie na reprezentację łodzianie w kolejnym ligowym meczu podejmą 17 września Cracovię.
autor: Bartłomiej Pawlak
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
