W ciągu 10 lat Świerczewski z Rakowa uczynił jeden z najsilniejszych zespołów w Ekstraklasie. Nie zamierza jednak się tym zadowalać. Jego ambitne plany nie kończą się polskiej lidze. 46-latek planuje zakup klubu za naszą południową granicą.
Słowackie media donoszą, że właściciel częstochowskiej drużyny chce przejąć jeden z najsłynniejszych klubów w tym kraju. Pomysł wydaje się bliźniaczo podobny do tego z Rakowa. Tatran Preszów aktualnie gra w drugiej lidze i lata swojej świetności ma dawno za sobą. Blask chce mu przywrócić właśnie Świerczewski.
Jeśli doniesienia słowackich mediów się potwierdzą i polski biznesmen stanie się właścicielem Tatrana, to będzie miał nieco łatwiejsze zadanie niż w Rakowie. W trwającym sezonie piłkarze z Preszowa zajmują drugie miejsce w tabeli i tracą do lidera siedem punktów, tak więc szanse na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej są spore.
Co ciekawe właścicielem klubu jest były sędzia międzynarodowy Lubos Michel.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
