Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojciech Kowalczyk wskazał, kogo trzeba zwolnić z Legii. Wymienił dwa nazwiska

3 października 2024, 12:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Goncalo Feio i Jacek Zieliński (w środku)
Goncalo Feio i Jacek Zieliński (w środku)/East News
Wojciech Kowalczyk wie, kto ponosi winę za słabe wyniki i kiepską grę Legii Warszawa. Były napastnik stołecznego klubu uważa, że prezes Dariusz Mioduski czym prędzej powinien pozbyć się z klubu dwóch osób. 

Legia Warszawa nie wygrała trzech meczów z rzędu. W efekcie spadła na siódme miejsce w tabeli piłkarskie Ekstraklasy i do prowadzącego Lecha już po zaledwie 10. kolejkach nowego sezonu traci aż 10 punktów.

Feio miał być lekiem na całe zło

Legioniści w obecnych rozgrywkach mieli walczyć o odzyskanie mistrzowskiego tytułu, którego przy Łazienkowskiej nie świętowano od trzech lat. 

Drużynę do sukcesu miał poprowadzić Goncalo Feio. Portugalski szkoleniowiec trenerem Legii został pod koniec ubiegłego sezonu, a już kibice domagają się jego zwolnienia. Nic w tym dziwnego, bo drużyna gra fatalnie i gubi punkty. 

Feio zaznaczył swoją obecność w stolicy

W dodatku 34-latek znany ze swojego wybuchowego charakteru i licznych ekscesów z jego udziałem podczas pracy w poprzednich klubach nie dopuszcza do siebie krytyki. Na każdą nieprzychylną mu opinię reaguje alergicznie.

Feio jak na razie przy Łazienkowskiej nie odcisnął swojego piętna na drużynie. Pod jego wodzą Legia prezentuje się bez wyrazu. Jedyne czym na razie się wyróżnił Portugalczyk w Warszawie to skandaliczne zachowanie po meczu z Broendby Kopenhaga i ciągłe koloryzowanie rzeczywistości na różowo w trakcie konferencji prasowych. 

Kowalczyk wskazał, kogo trzeba zwolnić

Według byłego reprezentanta Polski, a obecnie piłkarskiego eksperta Wojciecha Kowalczyka, Legia za sterem z Feio nic w tym sezonie nie osiągnie. Na tym nie koniec. Srebrny medalista olimpijski z Barcelony radzi prezesowi Mioduskiemu, by pozbył się z klubu również dyrektora sportowego Jacka Zielińskiego.

Trzeba się też zastanowić, co z Jackiem Zielińskim, który nie zdaje egzaminu w roli dyrektora. To fantastyczny gość, znakomity przed laty piłkarz, tylko ma niewiele kontaktów w Europie. Nigdy nie grał na Zachodzie, a dla każdego dyrektora sportowego znajomości w różnych krajach to podstawa. Szkoleniowiec nie może być wiecznie kłótliwy, nie może opowiadać na konferencjach prasowych większych bajek od Jose Mourinho, bo jemu nikt nie dorówna - powiedział w rozmowie z TVP Sport Kowalczyk. 

Kowalczyk na żywo obejrzy mecz z Betisem

Kowalczyk w czwartkowy wieczór wybiera się na Łazienkowską. Na żywo z trybun będzie oglądał starcie Legii w Lidze Konferencji w Betisem Sewilla, którego w przeszłości był zawodnikiem. 

Kowalczyk będzie oglądał to spotkanie z loży działaczy hiszpańskiego klubu. Przylatuje człowiek, z którym jeszcze grałem w piłkę w Betisie. Powiedział mi, że chętnie spróbuje polskiej wódki, tylko obawia się, że jeśli zrobi to w czwartek, to może nie dotrzeć na mecz. No, ale sam zaproponował i tego chce, więc spróbuje - zakończył Kowalczyk. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj