Dziennik Gazeta Prawana logo

Murawski z Lecha do Wszołka z Legii. "Ile mamy Wam strzelić, żebyście uznali naszą wyższość?"

27 listopada 2024, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radosław Murawski
Radosław Murawski/Shutterstock
Lech Poznań kilka tygodni temu w ligowym meczu ograł Legię Warszawa 5:2. Paweł Wszołek niedawno stwierdził, że piłkarze z Wielkopolski mieli po prostu szczęście, a ich wysokie zwycięstwo było dziełem przypadku. Dodatkowo wbił rywalom "szpilkę" dodając, że "Kolejorz" ma do "wojskowych" dziewięć punktów straty w Lidze Konferencji. 

Legia sporo traci do Lecha

Legia słabo rozpoczęła obecny sezon Ekstraklasy i na początku rozgrywek pogubiła sporo punktów. Aktualnie po 16. kolejkach jest na piątym miejscu z aż dziewięcioma punktami straty do prowadzącego Lecha.

Wszołek powiedział, dlaczego Legia przegrała z Lechem

Kilka tygodni temu obie drużyny zmierzyły się ze sobą na stadionie przy Bułgarskiej. Goście ze stolicy do doznali w Poznaniu bolesnej porażki 5:2. 

Mieli szczęście, że to był nasz siódmy mecz w okresie, w którym graliśmy co trzy dni. Taka jest prawda. Niech sobie myślą, że zagrali super mecz, ale my mamy swoje do udowodnienia. Chciałem jeszcze w sumie dodać, że Lech Poznań ma do nas dziewięć punktów straty w Lidze Konferencji. I w Pucharze Polski jeszcze - powiedział Wszołek w "Turbokozaku Extra" stacji Canal+ Sport.

Murawski odpowiedział Wszołkowi

Na odpowiedz z obozu Lecha nie trzeba było długo czekać. Legioniście odpowiedział Radosław Murawski. Apeluję o rozsądek. Ile jeszcze mamy Wam strzelić, żebyście choć raz uznali naszą wyższość? - powiedział pomocnik poznańskiej drużyny. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj