Chorwaci planowali zamieszkać w znanym z pól golfowych St. Andrews, we wschodniej części Szkocji, jednak ostatecznie zmienili plany i pozostaną w miejscowości Rovinj. Na każdy mecz będą latać ze swojego kraju.

Reklama

W poniedziałek Chorwacki Związek Piłki Nożnej (HNS) poinformował, że otrzymał rekomendację od UEFA, aby zmienić lokalizację bazy na turniej, ze względu na potencjalny wpływ szkockich przepisów dotyczących COVID-19 na przygotowanie do meczów.

Biorąc pod uwagę obecne okoliczności, myślę, że to najlepsza opcja dla zespołu - powiedział trener reprezentacji Chorwacji Zlatko Dalic.

Jego drużyna, która trafiła do grupy D, rozpocznie udział w ME 2021 od meczu z Anglią na Wembley 13 czerwca. Następnie zmierzy się z Czechami (18 czerwca) i Szkocją (22 czerwca) - oba spotkania odbędą się w Glasgow.

W minioną sobotę z ośrodka w Szkocji zrezygnowała też kadra Czech, która miała mieszkać w Edynburgu. Ostatecznie pozostanie w Pradze.

"Wszystko za sprawą ograniczeń i zasad COVID-19 w Szkocji. Jeden pozytywny wynik testu członka kadry zespołu oznaczałby kwarantannę dla całego zespołu. Nie jest to zgodne z protokołem UEFA Return to Play" - poinformowano w sobotnim oświadczeniu.

Czesi zagrają w grupie D ze Szkocją w Glasgow 14 czerwca, cztery dni później - również tam - wspomniany mecz z Chorwacją, a 22 czerwca z Anglią w Londynie.

Polscy piłkarze mieli mieszkać pod Dublinem (tam planowano dwa mecze z ich udziałem), ale pod koniec kwietnia stolica Irlandii straciła prawo współorganizacji turnieju i PZPN musiał zmienić plany. Biało-czerwoni w trakcie turnieju rezydować będą w Sopocie.