Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasiak i Wąsek na podium w konkursie duetów. Trzeci medal polskich skoczków narciarskich na igrzyskach olimpijskich

16 lutego 2026, 21:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasiak i Wąsek na podium w konkursie duetów. Trzeci medal polskich skoczków narciarskich na igrzyskach olimpijskich
Tomasiak i Wąsek na podium w konkursie duetów. Trzeci medal polskich skoczków narciarskich na igrzyskach olimpijskich/PAP
Kacper Tomasiak najpierw zdobył srebrny medal na skoczni normalnej. Potem sięgnął po brąz na dużym obiekcie. Dziś trzeci raz stanął na podium igrzysk olimpijskich we Włoszech. Nasz utalentowany 19-latek w parze z Pawłem Wąskiem w konkursie duetów zajęli drugie miejsce.

Polacy na podium po pierwszej serii

Tomasiak i Wąsek po pierwszej serii zajmowali trzecie miejsce. Prowadzili Jan Hoerl i Stephan Embacher z Austrii przed Anze Laniskiem i Domenem Prevcem ze Słowenii.

Wąsek skoczył 133,5 m, a Tomasiak uzyskał 135,5 m. Polacy zgromadzili 274,5 pkt. Prowadzący Austriacy zdobyli 291,2 pkt. Drudzy Słoweńcy mają 280,9 pkt.

Polacy w drugiej rundzie "wskoczyli" na drugie miejsce

W drugiej próbie Wąsek spisał się lepiej od Laniska, który zaliczył bardzo słaby skok. W efekcie Słoweńcy spadli na piątą pozycję, a biało-czerwoni awansowali na drugą lokatę.

Tomasiak w drugiej rundzie poleciał daleko. Wylądował na 135,5 m. Dostał dobre noty za styl i dzięki temu nasz duet wysunął się na prowadzenie.

Kristoffer Eriksen Sundal wprawdzie poleciał dalej od Tomasiaka, ale to nie wystarczyło Norwegom do wyprzedzenia Polaków. Niemcom i Japończykom też się to nie udało. W tym momencie było pewne, że Wąsek i Tomasiak po drugiej serii będą na podium. Ostatecznie naszych reprezentantów wyprzedzili tylko Austriacy, do których traciliśmy 21 punktów. Polacy zgromadzili 547,3 pkt. Trzeci Norwegowie mieli 538,0 pkt.

Tomasiak skakał w ekstremalnych warunkach

W decydującej o podziale medalów serii Wąsek uzyskał 129 m. To nie był zły skok, ale rywale spisali się lepiej. Biało-czerwoni spadli na czwarte miejsce. Pierwsi byli Austriacy, drudzy Japończycy, a trzeci Norwegowie.

Wszystko zależało od Tomasiaka. Wicemistrz olimpijski ze skoczni normalnej skakał w ekstremalnie trudnych warunkach. W Predazzo zaczął obficie padać śnieg i silnie wiać wiatr. 19-latek długo oczekiwał na swoją próbę. Jury konkursu zastanawiało się, co zrobić w tej sytuacji.

Ostatecznie Tomasiak ruszył z 12. belki. Polak wylądował na 124,5 m. Dostał też niskie noty za styl. Byliśmy na trzecim miejscu i było prawie pewne, że tej pozycji nie utrzymamy, ale wtedy sędziowie podjęli decyzję o anulowaniu trzeciej serii i dzięki temu Polacy zdobyli srebrne medale, bo o końcowym wyniku zdecydowały wyniki po drugiej serii.

W konkursie uczestniczyło 17 duetów. 12 ekip awansowało do drugiej serii, a w trzeciej zaprezentowało się osiem najlepszych duetów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj