Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Vikingura: W rewanżu z Lechem jesteśmy gotowi na dogrywkę

11 sierpnia 2022, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Arnar Gunnlaugsson
<p>Arnar Gunnlaugsson</p>/PAP
Trener piłkarzy Vikingura Reykjavik Arnar Gunnlaugsson przed rewanżowym meczem Ligi Konferencji z Lechem nie obawia się głośnych poznańskich kibiców, naturalnego boiska, czy ewentualnej dogrywki. "Fizycznie jesteśmy przygotowani na taki scenariusz" - przyznał.

Islandczycy przed tygodniem sprawili ogromną niespodziankę wygrywając na własnym stadionie w spotkaniu 3. rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji z mistrzem Polski 1:0. W czwartek w stolicy Wielkopolski dojdzie do rewanżu, który zdaniem szkoleniowca gości będzie trudniejszą przeprawą dla jego drużyny niż w Reykjaviku.

– przyznał Gunnlaugsson na konferencji prasowej.

Nie obawia się, że do rozstrzygnięcia może być potrzebna dogrywka, czy też rzuty karne.

– stwierdził.

Kapitan Vikingura Julius Magnusson uważa, że mimo zwycięstwa w pierwszym pojedynku, to faworytem pozostaje Lech.

– powiedział.

W Reykjaviku lechici grali na boisku ze sztuczną nawierzchnią, co zdaniem trenera Johna van den Broma miało to pewne znaczenie. Dla Islandczyków nie ma to aż tak dużej różnicy.

– stwierdził Magnusson.

Z kolei szkoleniowiec przypomniał, że niedawno w Malmoe jego drużyna też grała na naturalnym boisku.

– dodał.

W Malmoe Vikingur miał też okazję wystąpić przy dość licznej publiczności, dlatego szkoleniowiec wie, czego może oczekiwać w czwartkowy wieczór na stadionie przy Bułgarskiej.

- podkreślił.

Nie kibiców i głośnej atmosfery Gunnalaugson obawia się najbardziej. Trener nie ukrywa, że jego zawodnikom czasami "ucieka" koncentracja.

- podsumował Gunnalaugson.

Spotkanie Lecha z Vikingurem rozpocznie się o godz. 20.30. Zwycięzca dwumeczu w czwartej rundzie zmierzy się z przegranym meczu eliminacji Ligi Europy Malmoe FF (Szwecja) - F91 Dudelange (Luksemburg). Pierwszy mecz Szwedzi na własnym stadionie wygrali 3:0.

autor: Marcin Pawlicki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMamed Ch. usłyszał wyrok. Były mistrz KSW skazany na więzienie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj