Hiszpanie to nie tylko najmocniejszy zespół "poznańskiej" grupy, ale jeden z faworytów całych rozgrywek. Bednarek ma świadomość, że w czwartek jego drużyna będzie miała niełatwą przeprawę.
– zapowiedział Bednarek.
On sam też zdaje sobie sprawę, że i dla niego będzie to trudny i pracowity wieczór.
– zażartował golkiper "Kolejorza".
Bednarek jest jednym z kilku zawodników Lecha, który w sezonie 2020/21 występował w fazie grupowej Lidze Europy i rozegrał wszystkie sześć spotkań w pełnym wymiarze czasowym. Jego zdaniem, obecna drużyna jest nieco mocniejsza, ale przede wszystkie bardziej doświadczona.
wyjaśnił.
Bramkarz poznaniaków cieszy się, że w obecnych rozgrywkach na trybunach pojawią się kibice. Dwa lata temu, ze względu na pandemię i restrykcje, spotkania rozgrywane były bez udziału publiczności.
– zaznaczył.
Hiszpanie w tym sezonie swoje mecze rozgrywają w Walencji, na obiekcie którego gospodarzem są piłkarze drugoligowego Levante. Stadion Estadio de la Ceramica jest obecnie modernizowany. Rywal Lecha swoim fanom posiadającym karnety zapewnił bezpłatne wejściówki na spotkanie z "Kolejorzem". Ale bilety dla pozostałych kibiców są bardzo tanie, bowiem zaczynają się od pięciu euro.
Poznaniacy do Ligi Konferencji przystąpią mocno podbudowani dobrą serią w ekstraklasie. Wygrali trzy ostatnie spotkania, a Bednarek zachował w nich czyste konto.
podsumował golkiper mistrzów Polski.
Mecz 1. kolejki Villareal z Lechem rozegrany zostanie w czwartek o godz. 18.45. O tej samej porze w drugim pojedynku grupy C Austria Wiedeń zmierzy się z izraelskim Hapoel Beer Szewa.
autor: Marcin Pawlicki