Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosta Runjaic: Krytyka Tobiasza jest zasłużona, ale zmiana bramkarza nie będzie remedium na cało zło

23 lutego 2024, 07:53
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Trener Legii Warszawa Kosta Runjaic
Trener Legii Warszawa Kosta Runjaic podczas drugiego meczu play off o awans do 1/8 finału piłkarskiej Ligi Konferencji z Molde FK/PAP
Legia Warszawa w katastrofalnym stylu pożegnała się z Ligą Konferencji. "Jesteśmy bardzo rozczarowani wynikiem, przegraną u siebie i odpadnięciem z rozgrywek pucharowych" - powiedział trener Legii Warszawa Kosta Runjaic po porażce z Molde FK w rewanżowym meczu barażowym o awans do 1/8 finału.

Tobiasz antybohaterem 

Legioniści przed własną publicznością przegrali 0:3, a pierwszego gola stracili już w drugiej minucie. Legia przed tygodniem w Molde uległa 2:3, więc w całym dwumeczu przegrała 2:6.

W pierwszej połowie mieliśmy jedną lub dwie dobre sytuacje. Choćby po strzale Marca Guala. Być może jedna bramka przyniosłaby zwrot akcji. Na tym poziomie nie można pozwolić sobie na taką nieskuteczność. Molde zrealizowało swój plan w 100 procentach i dlatego przeszło do kolejnej rundy. Nie odmawiam drużynie charakteru. Moi piłkarze grali z poświęceniem, jednak po złym początku trudno było odwrócić wynik tego dwumeczu - stwierdził Runjaic.

Jesienią w grupie E Legia odniosła cztery zwycięstwa w sześciu meczach z Aston Villą, AZ Alkmaar i Zrinjskim Mostar.

W tym sezonie nasza postawa w europejskich pucharach była bardzo zadowalająca i dostarczyła nam wiele magicznych wieczorów. O tym nie powinniśmy zapominać, ale teraz ciąży na nas duży ładunek emocjonalny. Po 60 sekundach straciliśmy gola, choć to my powinniśmy odrabiać straty z pierwszego spotkania - wspomniał niemiecki szkoleniowiec.

Po raz kolejny antybohaterem meczu był Kacper Tobiasz, który popełnił proste błędy, a po jego niepewnych interwencjach rywale strzelali gole.

W moim odczuciu ta akcja, po której straciliśmy pierwszego gola, zaczęła się w linii pomocy, gdzie nie byliśmy wystarczająco zdecydowani. Krytyka Tobiasza jest częściowo zasłużona. To młody zawodnik, który ma wahania formy, jednak na przestrzeni ostatnich 18 miesięcy spisywał się dobrze. Zmiana bramkarza nie będzie remedium na cało zło i nie sprawi, że nagle obrona zacznie się spisywać lepiej - oznajmił trener Legii.

Runjaic podziękował kibicom 

Dwie bramki w rewanżowym starciu zdobył Fredrik Gulbrandsen, a w całym dwumeczu przeciwko Legii norweski napastnik strzelił cztery gole.

Pasuje nam gra przeciwko drużynom, które stosują wysoki pressing. Potrafimy wykorzystać miejsce za ich linią obrony. Po objęciu prowadzenia cofnęliśmy się i zamknęliśmy wszystkie sektory. Stosowaliśmy pressing na połowie boiska, więc rywale zbyt często nie dochodzili w nasze pole karne. Byłem pod wrażeniem gry kapitana Legii - Josue. Potrafiliśmy jednak zneutralizować atuty przeciwnika. Myślę, że zasłużyliśmy na to zwycięstwo w dwumeczu. Byliśmy leszą drużyną w trzech połowach, a Legia przeważała tylko w drugiej połowie w Molde - ocenił trener Molde Erling Moe.

Runjaic w przerwie meczu dokonał jednej zmiany. Patryk Kun zastąpił Pawła Wszołka.

Wszołek w pierwszej połowie nie zaprezentował się najlepiej. Jednak w tym sezonie w wielu spotkaniach w europejskich pucharach grał niesamowicie. W przerwie dokonałem tylko jednej zmiany, bo nie chciałem kierować się emocjami - skomentował Runjaic.

Czwartkowy mecz na stadionie przy ul. Łazienkowskiej oglądało około 28 tysięcy osób.

Wielkie podziękowania dla kibiców, którzy zaprezentowali się fenomenalnie. Teraz skupiamy się w całości na ekstraklasie i niedzielnym meczu w Kielcach - rzekł Runjaic.

Trener Legii nie będzie ślepo reagował na krytykę

Zimą Legię opuściło dwóch ważnych zawodników: skrzydłowy Ernest Muci i defensywny pomocnik Bartosz Slisz.

Okienko zimowe rządzi się swoimi prawami. Szczególnie rola Slisza była bardzo ważna, bo łączył obronę z atakiem. Dlatego linia pomocy zaczęła szwankować. Do tego doszły kontuzje. Zabrakło nam głębi składu. Jeśli chcemy się włączyć do walki o mistrzostwo Polski, to przydałyby się wzmocnienia - zaapelował Runjaic.

Po 21 kolejkach ekstraklasy Legia ma 36 pkt i traci pięć do prowadzącej Jagiellonii Białystok.

Przed nami jeszcze 13 ligowych meczów. Teraz w pełni skupimy się na ekstraklasie i chcemy się włączyć do walki o mistrzostwo Polski. Nie będę ślepo reagował na krytykę i działał pod wpływem emocji. Trzeba wszystko na chłodno przeanalizować. Drużyna musi pokazać charakter. Jestem przekonany, że wydobędziemy się z tego dołka - zadeklarował trener Legii.

Nie uprawiałbym czarnowidztwa. Doszło do osłabień naszej drużyny, ale w ekstraklasie jesteśmy w stanie pokonać każdego - zapewnił.

W lutym Legia w ekstraklasie wygrała 1:0 z Ruchem Chorzów i zremisowała 1:1 z Puszczą Niepołomice.

Za nami dopiero dwie kolejki rundy wiosennej. Zdobyliśmy w nich cztery punkty. Jeśli będziemy grać na miarę swoich możliwości, to jestem spokojny o nasze zmagania w walce o mistrzostwo Polski - zakończył Runjaic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj