Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Konferencji. Śląsk po pierwszej połowie był za burtą europejskich pucharów

1 sierpnia 2024, 23:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sebastian Musiolik i Kemehlo Nguena
Zawodnik Śląska Wrocław Sebastian Musiolik (C-P) i Kemehlo Nguena (C-L) z FC Ryga podczas rewanżowego meczu 2. rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Konferencji/PAP
Kibice Śląska Wrocław do 49. minuty rewanżowego spotkania z FC Ryga mieli serce w gardle. Ich ukochana drużyna remisowała 1:1, a to oznaczało pożegnanie z europejskimi pucharami. Na szczęście gospodarze strzelili dwa gole i losy awansu do trzeciej rundy eliminacji Ligi Konferencji rozstrzygnęli na swoją korzyść. 

Śląsk przed tygodniem w Rydze skompromitował się. Piłkarze Jacka Magiery przegrali w stolicy Łotwy 0:1. Martwił nie tylko wynik, ale również styl gry jego podopiecznych. Wrocławianie zaprezentowali się fatalnie zarówno w ataku jak i obronie.

Śląsk szybko objął prowadzenie

W rewanżu Śląsk zaczął znakomicie. Już w 6. minucie z rzutu karnego bramkarza gości pokonał Nahuel Leiva i straty z pierwszego pojedynku zostały odrobione. 

Fani wicemistrzów Polski byli przekonani, że kolejne gole dla ich ukochanej drużyny są tylko kwestią czasu. Tym czasem do siatki trafili piłkarze z Rygi. 

Interwencja bramkarza pozostawiała sporo do życzenia

W 33. minucie piłkarze Śląska zaspali przy stałym fragmencie gry. Swoją interwencją nie popisał się też bramkarz Rafał Leszczyński i było 1:1. Taki wynik dawał awans gościom. 

Śląsk na drugą połowę wyszedł odmieniony

W przerwie Magiera musiał w szatni pobudzić swoich piłkarzy, bo po wznowieniu gry odpowiedz Śląska była szybka i konkretna. Najpierw w 49. minucie gola na 2:1 strzelił Simeon Petrov. Trzy minuty później było już 3:1. Swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Nahuel Leiva. 

W kolejnej rundzie piłkarze Śląska zmierzą się z Sankt Gallen ze Szwajcarii. Pierwszy mecz 7 sierpnia na wyjeździe. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj