W poprzednim tygodniu mistrz Polski zremisował na wyjeździe z mistrzem Chorwacji 1:1. Rewanż na stadionie przy Łazienkowskiej wyłoni uczestnika ostatniej rundy (play off) kwalifikacji i jednocześnie rywala dla Crvenej Zvezdy Belgrad lub mołdawskiego Sheriffa Tyraspol (w pierwszym meczu też 1:1). Najlepszy z czwórki wymienionych klubów wystąpi w rundzie grupowej Champions League.
- przyznał Michniewicz podczas konferencji prasowej.
W minioną środę, w pierwszym spotkaniu, Legia zremisowała w chorwackiej stolicy 1:1. Dinamo objęło prowadzenie w 59. minucie po uderzeniu głową Bruno Petkovica, a wyrównał strzałem z dystansu w 82. Ernest Muci.
- dodał szkoleniowiec Legii.
Michniewicz podkreślił, że dobrze się stało, iż przełożone zostało sobotnie spotkanie ekstraklasy z Zagłębiem Lubin. Legia mogła spokojnie potrenować przed rewanżem z Dinamem. W przeciwnym razie miałaby niewiele czasu na przygotowania. .
Pytany o sytuację "zdrowotną" w zespole Michniewicz odpowiedział: (do protokołu - przyp. red.).
Trener Legii zapowiedział, że w poniedziałek na koniec treningu piłkarze będą ćwiczyć karne. - dodał obecny na spotkaniu z dziennikarzami Artur Boruc.
Awans do LM? Trzeba wyeliminować czterech rywali
Łącznie, aby awansować do Ligi Mistrzów, trzeba wyeliminować czterech rywali.
Na wtorek zaplanowano wszystkie 10 meczów 3. rundy kwalifikacji LM. W najlepszej sytuacji jest holenderska drużyna PSV Eindhoven, która w roli gospodarza pokonała duński FC Midtjylland 3:0. Z kolei po 2:0 na wyjazdach Benfica Lizbona wygrała ze Spartakiem Moskwa i AC Monaco ze Spartą Praga. Taką samą zaliczkę ma Ferencvarosi TC w potyczce ze Slavią Praga, ale rewanż w Czechach.
Jeśli Legia nie poradzi sobie w dwumeczu z chorwackim mistrzem Dinamem, wystąpi w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Europy, a jeżeli tam przegra, zagra w fazie grupowej nowej Ligi Konferencji (trzeci poziom rozgrywek UEFA).