Dziennik.pl logo

Bayern po raz 20. z rzędu zaczął Ligę Mistrzów od zwycięstwa

21 września 2023, 10:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze Bayernu Monachium
Piłkarze Bayernu Monachium/PAP/EPA
Piłkarze Bayernu Monachium, wygrywając w środę z Manchesterem United 4:3, po raz 20. z rzędu rozpoczęli rozgrywki Ligi Mistrzów od zwycięstwa. Taką serię nie może się pochwalić żaden inny zespół.

Świetna passa Bawarczyków rozpoczęła się w 2003 roku, kiedy pokonali Celtic Glasgow 2:1. Co ciekawe, w każdym z tych premierowych meczów ekipa z Monachium spotkała się z innym rywalem.

Zaznaczyć przy tym należy, że w sezonie 2007/08 Bayern nie zakwalifikował się do Champions League i uczestniczył w rozgrywkach Pucharu UEFA.

Mecz w Monachium był zapowiadany jako wydarzenie kolejki i tak było, ale głównie za sprawą gospodarzy. Piłkarze z Manchesteru nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z grającymi swobodnie i z polotem podopiecznymi trenera Thomasa Tuchela, chociaż wynik na to nie wskazuje.

Być może gościom podcięła skrzydła niefortunna interwencja bramkarza Andre Onany, który w 28. minucie przepuścił piłkę do siatki po niezbyt mocnym strzale Leroya Sane, który dał miejscowym prowadzenie.

Reprezentant Kamerunu wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę angielskiego zespołu.

To bolesne uczucie przegrać w taki sposób, bo początek w ogóle tego nie zapowiadał. Jednak po moim błędzie straciliśmy nie tylko gola, ale i kontrolę nad meczem. To niestety ja pociągnąłem drużynę w dół. Uważam, że gdyby nie ta sytuacja, to gospodarze nie wygraliby. Takie jest życie bramkarza - przyznał Onana.

Swojego zawodnika rozgrzeszał trener United Erik ten Hag.

W futbolu błędy były, są i będą. To część tej gry. Dziś właśnie taki "klops" przytrafił się jemu. Musi się otrząsnąć i zapomnieć, bo to bardzo ważny dla nas piłkarz - powiedział o Onanie holenderski szkoleniowiec "Czerwonych Diabłów".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z wiedzy ogólnej. Wykształceni osiągną 10/12. Pytanie 6 nie zagnie tylko omnibusa »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj