Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny ocenił decyzję sędziego Marciniaka. "Mi wydawało się, że nie było karnego"

7 maja 2025, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczęsny ocenił decyzję sędziego Marciniaka. "Mi wydawało się, że nie było karnego"
Szczęsny ocenił decyzję sędziego Marciniaka. "Mi wydawało się, że nie było karnego"/PAP/EPA
Wojciech Szczęsny w rewanżowym meczu półfinału Ligi Mistrzów z Interem Mediolan puścił cztery gole. Jeden z nich padł z rzutu karnego. Polski bramkarz w trakcie gry nie był przekonany do słuszności decyzji sędziego Szymona Marciniaka. "Mi z boiska wydawało się, że nie było karnego" - powiedział golkiper Barcelony.

Porażka boli Szczęsnego i jego kolegów

Do przerwy w Mediolanie Barcelona przegrywała 0:2. Jednak w drugiej połowie gole strzelili Eric Garcia, Dani Olmo i Raphinha. "Duma Katalonii" wyszła na prowadzenie. W doliczonym czasie na 3:3 wyrównał Francesco Acerbi, a w dogrywce zwycięska bramkę na 4:3 zdobył Davide Frattesi. W zeszłym tygodniu był remis 3:3, więc Inter w dwumeczu wygrał 7:6 i awansował do półfinału Ligi Mistrzów.

Graliśmy cały czas nasz futbol i złapaliśmy odpowiedni rytm. Wyglądało to naprawdę fajnie. Byliśmy bliscy awansu i z tego powodu to boli trochę bardziej. Jestem jednak dumny z tych młodych chłopaków. Dla większości z nich to początek kariery. Dziś przegrali i będzie im trochę smutno. Wszyscy z nich udowodnili, że wygrają ten puchar jeszcze kilka razy w życiu. Świat się dzisiaj nie kończy - powiedział Szczęsny na antenie Canal Plus Sport.

Szczęsny ocenił pracę Marciniaka

Pod koniec pierwszej połowy sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny, gdy obrońca Barcelony Pau Cubarsi ostrym wejściem zatrzymał Lautaro Martineza. Hakan Calhanoglu z rzutu karnego strzelił pewnie w prawy dolny róg bramki, a Szczęsny rzucił się w złą stronę.

Wolałbym nie szukać wymówki w pracy Szymona Marciniaka. Mi z boiska wydawało się, że nie było karnego, ale podobno Pau nie dotknął piłki - wspomniał bramkarz.

Szczęsnego nie trzeba motywować na El Clasico

W niedzielę Barcelona zmierzy się z Realem Madryt w meczu na szczycie ligi hiszpańskiej. Nie trzeba nas motywować na El Clasico, które może przesądzić o tym, kto zdobędzie mistrzowski tytuł. Mamy przed sobą wielki mecz i wierzę, że zespół pozbiera się pod względem mentalnym i fizycznym, żeby w niedzielę grać na najwyższym poziomie i wygrać ten bardzo ważny mecz - zakończył Szczęsny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj