26-letni zawodnik pokonał bramkarza gospodarzy w 35. minucie. Kilka minut wcześniej Rybus nie wykorzystał rzutu karnego.

Reklama

Reprezentant Polski w 69. minucie opuścił boisko z powodu urazu. Marcina Komorowskiego nie było w kadrze gospodarzy.

Rybus ma siedem trafień w bieżącym sezonie, ale niektóre źródła przypisują mu osiem. Wątpliwość dotyczy akcji z marcowego meczu z Lokomotiwem Moskwa (2:1). Rybus zdobył wówczas bramkę z rzutu karnego, a później miał udział przy innym golu. Po akcji polskiego piłkarza samobójcze trafienie zaliczył brazylijski bramkarz gości Guilherme.

W tabeli rosyjskiej ekstraklasy drużyna Rybusa i Komorowskiego zajmuje szóste miejsce z dorobkiem 41 punktów.