Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska: "Wilki" po raz drugi lepsze od mistrza kraju

27 grudnia 2019, 22:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wolverhampton Wanderers - Manchester City
Wolverhampton Wanderers - Manchester City /PAP/EPA
Mimo prowadzenia 2:0, Manchester City przegrał na wyjeździe z Wolverhampton Wanderers 2:3 w 19. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Anglii. Goście przez większą część meczu grali w dziesiątkę. W tym sezonie "Wilki" wygrały z mistrzem kraju po raz drugi.

Kłopoty gości zaczęły się w 12. minucie, kiedy na czystą pozycję wychodził napastnik gospodarzy Portugalczyk Diogo Jota, a przed polem karnym nieprzepisowo zatrzymał go bramkarz Ederson. Brazylijczyk został za to ukarany czerwoną kartką.

Jeden z podopiecznych hiszpańskiego trenera Josepa Guardioli z pola musiał opuścić boisko, aby mógł go zmienić rezerwowy bramkarz Chilijczyk Claudio Bravo. Padło na Argentyńczyka Sergio Aguero, który do wyjściowego składu mistrzów Anglii powrócił po ponadmiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.

Grając w dziesiątkę "The Citizens" zdołali niedługo później wywalczyć rzut karny. Strzał Raheema Sterlinga obronił Portugalczyk Rui Patricio, ale ponieważ rzucił się za szybko przed linię bramkową, sędzia nakazał powtórzenie "jedenastki". Patricio za drugim razem też poradził sobie z uderzeniem Sterlinga, ale tym razem Anglik dobił, dając gościom prowadzenie. Cała ta sekwencja zdarzeń trwała kilka minut, ponieważ arbiter główny dwukrotnie kontaktował się z sędzią VAR.

W 50. minucie po jednej z nielicznych w tym spotkaniu akcji gości drugą bramkę zdobył Sterling, ale w 55. nadzieję "Wilkom" dał Malijczyk Adama Traore, który pokonał Bravo strzałem z dystansu.

Bramka wyrównująca padła w 82. minucie, kiedy Traore odebrał piłkę obrońcy rywali, a następnie podał do Meksykanina Raula Jimeneza, który bez problemu skierował ją do siatki. Wynik ustalił sześć minut później Irlandczyk Matt Doherty.

"Wilki" już od jakiegoś czasu są niewygodnym rywalem dla podopiecznych hiszpańskiego trenera Josepa Guardioli. W pięciu ostatnich spotkaniach, wliczając to piątkowe, "The Citizens" pokonali je tylko dwukrotnie, w tym raz dopiero po rzutach karnych w Pucharze Ligi. W październiku br. przegrali u siebie 0:2 w Premier League.

W czwartek w hicie 19. kolejki Liverpool pokonali na wyjeździe wicelidera Leicester City 4:0. "The Reds" tym samym powiększyli przewagę nad "Lisami" do 13 punktów i mają jeszcze do rozegrania zaległy mecz. Pewnie zmierzają po pierwsze od 1990 roku mistrzostwo Anglii - są niepokonani, a z 18 spotkań wygrali 17.

Manchester City pozostał na trzecim miejscu w tabeli z dorobkiem 38 punktów - jednym straty do Leicester City i aż 14 do liderującego Liverpoolu. Zespół z Wolverhampton zgromadził 30 i jest piąty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj