Oulare spotkał się z czterema osobami w Hasselt, ok. 60 km od Liege. Policja wszystkich ukarała grzywną w tej samej wysokości, za złamanie ograniczeń dot. zgromadzeń w związku z pandemią koronawirusa.

Reklama

Na łamach „Het Nieuwsblad” zawodnik Standardu potwierdził, że doszło do tego zdarzenia, ale jednocześnie ocenił pracę policji jako „nadgorliwą”.

Nie zorganizowaliśmy żadnego przyjęcia, lecz najwyraźniej sąsiedzi wezwali policję. Nie sądzę, żebyśmy zrobili coś złego. Rozumiem, że policja wykonuje swoją pracę, ale nie powinna przesadzać – stwierdził 24-letni napastnik.

W 2015 roku Oulare trafił do Watfordu, ale w angielskiej ekstraklasie zagrał tylko dwukrotnie i wrócił do Belgii.

Od początku epidemii z powodu Covid-19 zmarło w Belgii ponad 3,9 tysiąca osób, a zarażonych jest ponad 30,5 tys.