Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki dzień w Londynie. Kibice wejdą na stadion Arsenalu

2 grudnia 2020, 17:57
[aktualizacja 2 grudnia 2020, 17:57]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stadion Arsenalu
<p>Stadion Arsenalu</p>/shutterstock
W czwartek po raz pierwszy od 7 marca fani obejrzą z trybun spotkanie piłkarzy Arsenalu Londyn, którzy w Lidze Europy zagrają z Rapidem Wiedeń. "Nigdy nie przypuszczałem, że będę się tak ekscytował takim meczem" - przyznał jeden z 2 tysięcy szczęśliwców.

W normalnych warunkach nie byłoby łatwo zachęcić kibiców pewnego już awansu do kolejnej rundy Arsenalu do wybrania się w zimny grudniowy wieczór w trakcie przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia na mecz z takim rywalem, jak Rapid.

Czwartkowe spotkanie zapowiada się jednak jako najbardziej wyczekiwane wydarzenie sezonu, bo stołeczny klub jest pierwszym z angielskiej ekstraklasy, który wpuści fanów na stadion w dobie pandemii. Zgodnie z sanitarnymi regulacjami na trybunach będzie ich mogło zasiąść 2 tysiące.

Drużyna Mikela Artety już zapewniła sobie awans do fazy pucharowej, choć hiszpański trener w LE często korzysta z rezerwowych, oszczędzając podstawowych zawodników. Mecz jednak zapowiada się jako święto futbolu, przynajmniej dla grupy szczęśliwców.

 - powiedział 32-letni Akhil Vyas, członek zarządu jednego ze stowarzyszeń kibiców "Kanonierów", który pojawi się na stadionie.

Jak dodał, jego odczucia świadczą tylko o tym, jak sympatycy futbolu bardzo stęsknili się oglądaniem go "na żywo"

- dodał fan londyńczyków.

Porządku, bezpieczeństwa oraz... przestrzegania reżimu sanitarnego na Emirates Stadium pilnować będzie 350 stewardów, w porównaniu z około 50, gdy odbywają się mecze bez publiczności i... 900, gdy trybuny są pełne.

Angielskie kluby miały nadzieję, że kibice w ograniczonej liczbie pojawią się już w październiku, ale wraz z ponownym wzrostem liczby zakażeń rząd wstrzymał decyzję. Londyn jest na drugim poziomie obostrzeń pandemicznych, więc od 2 grudnia na trybuny może wejść 2000 osób. Wiele zespołów ekstraklasy wywodzi się jednak z obszarów, gdzie panują jeszcze większe restrykcje, np. w Manchesterze, więc na kibiców na stadionach będą musiały jeszcze poczekać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj