Villas-Boas na wtorkowej konferencji prasowej przyznał, że nie zgadza się z decyzjami sportowymi klubu.

Reklama

"Okienko transferowe zakończyło się pozyskaniem nowego piłkarza. Decyzja ta nie została podjęta przeze mnie. Dowiedziałem się o niej rano z mediów" - powiedział portugalski szkoleniowiec.

W poniedziałek Olympique wypożyczył z Celticu Oliviera Ntchama.

"On nie był na naszej liście" - dodał.

Kontrakt Villasa-Boasa wygasa z końcem obecnego sezonu.

Wieczorem klub poinformował, że wypowiedzi szkoleniowca są niedopuszczalne i nie wykluczył wszczęcia przeciwko niemu procedury dyscyplinarnej, ale nie wyraził zgody na odejście Portugalczyka.

Początek roku nie jest dobry dla zespołu z Marsylii. Przegrał cztery ostatnie mecze, w tym trzy ligowe. W tabeli spadł poza strefę gwarantującą występy w europejskich pucharach.

Niezadowoleni z postawy drużyny fani Olympique wdarli się w sobotę na teren ośrodka treningowego. Rzucali racami, od których miało się zapalić drzewo, obrażali zawodników i szefa klubu. Według policji, która musiała interweniować, w akcji wzięło udział ok. 300 osób. 25 najbardziej agresywnych zatrzymano. Z tego powodu przełożono zaplanowany na ten dzień mecz z Rennes.

27-letni Milik trafił do OM niespełna dwa tygodnie temu. 56-krotny reprezentant Polski, który został wypożyczony na półtora roku z Napoli (z opcją wykupu), zdążył już zadebiutować w nowym zespole; zagrał 23 stycznia ostatnie pół godziny w przegranym 1:3 spotkaniu z AS Monaco.