Ustępująca kanclerz Angela Merkel i jej następca Olaf Scholz uzgodnili z szefami 16 niemieckich krajów związkowych szereg restrykcji, w tym zmniejszenie liczby kibiców na imprezach sportowych na świeżym powietrzu i w halach.
W przypadku meczów piłkarskiej Bundesligi stadiony mogą być zapełnione maksymalnie w 50 procentach, ale z zastrzeżeniem, że liczba widzów może wynieść najwyżej 15 tysięcy.
Ten zapis odczują najbardziej kluby, których mecze ogląda po 70-80 tysięcy kibiców, czyli lider Bayern Monachium i wicelider Borussia Dortmund.
Właśnie oba zespoły zmierzą się w sobotę w Dortmundzie - w szlagierze 14. kolejki i całej rundy jesiennej.
Kibice będą musieli zakładać na stadionach maseczki. Jak dodał rząd, w miastach, w których wskaźniki infekcji są wysokie, imprezy sportowe muszą być odwołane.
– przyznał szef Niemieckiej Ligi Piłkarskiej (DFL) Christian Seifert.
– dodał.
Czwarta fala COVID-19 przyniosła w czwartek w Niemczech ponad 73 tys. nowych przypadków infekcji i 388 zgonów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.