Buksa powrócił do gry po zawieszeniu spowodowanym czerwoną kartką. Reprezentant Polski pauzował od 16 marca.

Reklama

Polski piłkarz już w 8. minucie meczu na Gillette Stadium w Foxborough głową pokonał bramkarza Charlotte.

Gospodarze, po uderzeniu Matta Polstera, w 72 minucie podwyższyli na 2:0. Goście (Karol Świderski rozegrał cały mecz) tuż przed zakończeniem spotkania zdołali zmniejszyć rozmiary porażki. Zespół z Foxborough w Konferencji Wschodniej po siedmiu rozegranych meczach, z dorobkiem siedmiu punktów, zajmuje 10. miejsce w tabeli. Charlotte ma dwa punkty więcej i jest klasyfikowane dwie pozycje wyżej.

Reklama

O "oczko" klub Świderskiego wyprzedza Chicago Fire, które bezbramkowo zremisowało u siebie z Los Angeles Galaxy. 77 minut w składzie "Strażaków" grał Kacper Przybyłko.

W sobotnich meczach MLS wystąpił jeszcze inny z polskich piłkarzy. Jarosław Niezgoda grał przez 62 minuty w barwach Portland Timbers, które na wyjeździe zremisowało 0:0 z Houston Dynamo. Drużyna Portland w tym sezonie ma za sobą osiem rozegranych spotkań i z dorobkiem 10 punktów zajmuje 9. miejsce w Konferencji Zachodniej.