Dziennik Gazeta Prawana logo

Debiut Lewandowskiego w Barcelonie. Kosmiczne El Clasico w Las Vegas

23 lipca 2022, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Lewandowski (C) podczas treningu katalońskiej drużyny w Las Vegas, 22 bm. Lewandowski zadebiutuje w barwach “Blaugrany” w towarzyskim spotkaniu przeciwko Realowi Madryt
<p>Robert Lewandowski (C) podczas treningu katalońskiej drużyny w Las Vegas, 22 bm. Lewandowski zadebiutuje w barwach “Blaugrany” w towarzyskim spotkaniu przeciwko Realowi Madryt</p>/PAP
Sobotnie starcie hiszpańskich gigantów piłkarskich, El Clasico, czyli mecz Barcelony z Realem Madryt w Las Vegas, po raz drugi w historii odbędzie się na terenie Stanów Zjednoczonych. Wszystko w tym spotkaniu ma być kosmiczne.

Rywalizacja Roberta Lewandowskiego z Karimem Benzemą już od popisania kontraktu z Barcą przez polskiego napastnika zaczęła fascynować kibiców na całym świecie. Wszyscy bez wyjątku chcą się przekonać czy wielomilionowa inwestycja "Dumy Katalonii" była opłacalna.

Już sama arena zmagań zapiera dech w piersiach. Allegiant Stadium wybudowany w roku 2020 za 2 mld dolarów jest w pełni zadaszony. W środkowej części dach wykonany jest z materiału przepuszczającego światło. Boisko otoczone jest ze wszystkich stron trzypoziomowymi trybunami, mogącymi pomieścić 65 tys. widzów. Całość uzupełnia 128 ekskluzywnych lóż. W sprzedaży udostępniono bilety w cenie od 277 do 500 dolarów.

Allegiant Stadium będzie gospodarzem Super Bowl LVIII w lutym 2024 roku. Nie może to dziwić, gdyż tu swoje mecze rozgrywa zespół futbolu amerykańskiego Las Vegas Raiders.

Las Vegas, barwna stolica pustyni Nevada jest częściej kojarzona z organizacją przebojowych zawodów bokserskich wagi ciężkiej niż starciami między zespołami europejskiej arystokracji futbolowej. A właśnie taki spektakl odbędzie się w sobotę (niedziela godz. 5:00 czasu polskiego).

Benzema dołączył do Realu w Los Angeles w tym tygodniu, po tym, jak klub przyznał mu przedłużone wakacje. Spektakularne występy Benzemy, i gole, w dużej mierze zapewniły Realowi zdobycie w maju rekordowej 14. korony Ligi Mistrzów. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że Benzema nie będzie odgrywał żadnej roli w El Clasico. Trener Carlo Ancelotti wybrał napastnika, aby poprowadził linię ataku w meczu treningowym na kampusie UCLA w czwartek, obok Federico Valverde i brazylijskiej gwiazdy Viniciusa.

Ancelotti prawdopodobnie sprawdzi nowe nabytki - Antonio Rudigera, który przeszedł z angielskiej Chelsea, i byłego pomocnika Monako Aureliena Tchouameniego. "Te kontrakty zapewniają drużynie dużą wartość. Są najlepsi, jakich mogliśmy znaleźć na rynku. Rudiger to świetny środkowy obrońca, a Tchouameni jest bardzo młody i ma duży potencjał” – powiedział w tym tygodniu Ancelotti.

Włoski szkoleniowiec zasugerował, że może wykorzystać trzymeczową trasę Realu po Stanach Zjednoczonych jako okazję do eksperymentowania ze swoją linią ataku, powołując się napięty kalendarz w połowie sezonu. Będzie to związane z nietypowym terminem mistrzostw świata, które w Katarze odbędą się od 21 listopada do 18 grudnia.

– dodał Ancelotti. Jedna z nich może obejmować rozmieszczenie Edena Hazarda jako "fałszywej" dziewiątki przyznał trener.

Ancelotti podkreślił, że zależy mu aby wzajemne animozje między obu klubami zeszły na dalszy plan a drużyny mecz potraktowały z całą powagą. – powiedział.

Jego vis-a-vis w Barcelonie Xavi Hernandez, również będzie miał szansę przetestować letnie transfery. Najwięcej uwagi przyciąga Lewandowski, do niedawna strzelec wyborowy Bayernu Monachium. Barcelona zainwestowała również duże środki, aby sprowadzić brazylijskiego napastnika Raphinhę z Leeds, a także iworyjskiego pomocnika Francka Kessie z AC Milan i duńskiego obrońcę Andreasa Christensena z Chelsea.

Lewandowski został zaprezentowany jako nowy piłkarz przez Barcelonę w środę, ale nie zagrał w meczu z Interem Miami wygranym przez Katalończyków 6:0. Wszystko wskazuje na to, że debiut kapitana reprezentacji Polski w nowych barwach nastąpi w El Clasico.

– powiedział Lewandowski.

El Clasico odbędzie się po raz 250. Nieznacznie lepszy bilans ma Real, który wygrał dotąd 100 razy. Remis notowano 52-krotnie. Po raz pierwszy oba kluby w USA zagrały na Hard Rock Stadium w Miami w 2017 roku w obecności 66 tys. widzów. Triumfowali piłkarze Barcy 3:2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGórnik Zabrze przegrał bitwę, ale nie stracił szans na awans do Ligi Mistrzów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj