Dziennik Gazeta Prawana logo

Benzema odpowiedział Lewandowskiemu. Real wrócił na pozycję lidera [WIDEO]

29 sierpnia 2022, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karim Benzema
<p>Karim Benzema</p>/PAP/EPA
Wyprawa do Barcelony Realu Madryt zakończyła się dość szczęśliwą wygraną 3:1 z Espanyolem, która pozwoliła mistrzowi kraju wrócić na pozycję lidera piłkarskiej ekstraklasy Hiszpanii. Dwa gole dla gości uzyskał Francuz Karim Benzema.

"Królewscy" na prowadzenie wyszli już w 12. minucie - składną akcję zakończył strzałem z pola karnego Brazylijczyk Vinicius Junior, który błyskawicznie urwał się obrońcom.

Drużyna Espanyolu nabierała tempa z każdą minutą. Wyrównanie padło w podobnej sytuacji, choć Joselu musiał dobić piłkę do siatki po interwencji Thibaut Courtoisa. To ósmy mecz z rzędu zespołu trenera Carlo Ancelottiego, w którym stracił gola.

Espanyol w pierwszej połowie ze stałych fragmentów gry stwarzał niebezpieczne sytuacje, ale wynik w tej części już się nie zmienił.

W ostatnim kwadransie wzrosła przewaga "Królewskich", a miejscowi, którzy opadli z sił, głównie ograniczali się do obrony.

W końcówce meczu górę wzięło większe doświadczenie najlepszej drużyny Ligi Mistrzów minionego sezonu. Najpierw Benzema z bliskiej odległości, po dośrodkowaniu rezerwowego Rodrygo, pokonał bramkarza Espanyolu Benjamina Lecomte'a.

Francuz w jednej z ostatnich akcji meczu niebezpiecznie zagrywał wysoko uniesioną nogą i sędzia po analizie VAR ukarał go czerwoną kartkę. Wynik w 10. minucie doliczonego czasu gry z rzutu wolnego ustalił Benzema.

- napisała tuż po końcowym gwizdku "Marca".

To jego 222. trafienie w La Liga, dzięki czemu Francuz awansował na siódme miejsce w klasyfikacji strzelców wszech czasów. Pięć goli brakuje mu do legendarnego Alfredo di Stefano, a sześć do bardziej współczesnej ikony Realu - Raula Gonzaleza. Lider tego zestawienia - Argentyńczyk Lionel Messi - uzyskał 474 bramki.

Real z dziewięcioma punktami prowadzi w tabeli. Kompletnym dorobkiem może się też pochwalić Betis Sewilla. Na trzecim miejscu jest sklasyfikowana Barcelona, która pokonała Real Valladolid 4:0. Dwie bramki zdobył Robert Lewandowski, który z czterema golami, wspólnie z Borją Iglesiasem z Betisu, otwiera klasyfikację strzelców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech Poznań ogłosił kolejny transfer. "Kolejorz" wydał 3 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj