Dziennik Gazeta Prawana logo

Erling Haaland: Zachowanie Bayernu wobec Lewandowskiego nie było w porządku

3 września 2022, 19:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Erling Haaland
<p>Erling Haaland</p>/PAP/EPA
W filmie dokumentalnym, który miał premierę w sobotę, Erling Haaland wyjawił kulisy transferu z Borussii Dortmund do Manchester City. Ocenił też, jak jego zdaniem Bayern Monachium traktował wiosną Roberta Lewandowskiego. "Trzymanie go w niepewności było nie w porządku" - stwierdził.

Dokument platformy streamingowej Viaplay pod tytułem "Haaland: wybór" nagrany został, kiedy Halland był jeszcze zawodnikiem Borussii, a Lewandowski Bayernu. Występują w nim, obok piłkarza, jego ojciec Alf Inge Haaland oraz norwescy komentatorzy piłkarscy.

Haaland senior powiedział, że "wbrew temu, co Bayern mówił oficjalnie, to był bardzo zainteresowany jego synem – kontaktowali się z nami wiele razy".

Wyjaśnił, że jego zdaniem zaprzeczali, ponieważ chcieli zająć odpowiednią pozycję w negocjacjach. "Gdyby nie udało im się pozyskać Erlinga, oświadczyliby, że sprawa jest nieaktualna, ponieważ i tak mają najlepszego napastnika świata w swoim składzie".

Haaland junior stwierdził, że podczas kiedy on wiedział, że Bayern jest nim poważnie zainteresowany, to Lewandowski mógł się opierać tylko na plotkach i spekulacjach medialnych: "To był brak szacunku i było mi go naprawdę żal".

"Robert jest legendą tego klubu i co prawda nie wiem, ile zdobył bramek i trofeów, ale trzymanie go w niepewności było bardzo nie w porządku. Jednak dobrze się stało, bo sytuacja ta mu pomogła i umożliwiła mu dokonanie wielkiego kroku w karierze (przeszedł do Barcelony - PAP)" - dodał.

Ekspert piłkarski Eivind Bisgaard Sundet, występujący w dokumencie, skomentował, że "Erling wiedział, co się dzieje, lecz ma wielki szacunek do Lewandowskiego, którego +studiował+ przez kilka lat na nagraniach wideo i dlatego uważa, że niemiecki klub wykazał się brakiem respektu dla swojej legendy".

Alf Inge Haaland wyjawił też, że "opracowali listę klubów, w których miałby grać jego syn, ze specjalnym systemem punktów w dziewięciu kategoriach, i w końcu na krótkiej liście znalazły się trzy - Manchester City był pierwszy z zaledwie jednym punktem przewagi nad Bayernem, a na trzecim miejscu Real Madryt".

"Transfer Haalanda do Manchesteru City został ogłoszony w czerwcu, a Lewandowskiego do Barcelony w lipcu, a Bayern nie ma ani jednego, ani drugiego" - skomentował Bisgaard Sundet.

Zbigniew Kuczyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Kolumbia odpadła po karnych. Szwajcaria uzupełniła grono ćwierćfinalistów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj