Dziennik Gazeta Prawana logo

Był piłkarzem, jest piosenkarzem. Eric Cantona zapowiada trasę... koncertową

3 czerwca 2023, 08:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Eric Cantona
Eric Cantona/Newspix
Były gwiazdor piłkarski, a obecnie piosenkarz Eric Cantona wydał w piątek utwór zapowiadający na jesień 2023 roku trasę koncertową. Album z piosenkami ma ukazać się w przyszłym roku.

W wieku 57 lat, „Król”, jak go nazywano w czasach świetności podczas występów w Manchesterze United (1992-97), śpiewa po angielsku song "Przyjaciele, których straciliśmy", dostępnym na platformach internetowych. Mocny głos byłego zawodnika reprezentacji Francji wtapia się w ten melancholijny utwór, w którym słychać fortepian i instrumenty smyczkowe. Tytuł ten zapowiada serię jesiennych koncertów „Cantona śpiewa Erica”. To element kampanii promującej album, który ma trafić do sprzedaży w 2024 roku.

Trasa rozpocznie się, co jest logiczne, w Manchesterze, mieście, które uczyniło go królem futbolu. Kibice Manchesteru United wciąż uważają go za bohatera w swoim panteonie gwiazd. Jego kopnięcie „kung-fu” w kibica drużyny przeciwnej na trybunach w trakcie meczu w 1995 roku (za co otrzymał długie zawieszenie) nie umniejszyło jego popularności.

To właśnie lubię, występować na żywo. Dlatego to robię. Bo z pewnością będzie mnóstwo niedoskonałości, mnóstwo wypadków. Tam, gdzie nigdy nie ma przypadku, nie ma ani chwili geniuszu - wyjaśnił w rozmowie dla "Le Parisien". Następnie jego trasa będzie przebiegać przez Irlandię, Szwajcarię i Francję.

Muzyka nie jest nieznanym obszarem dla Cantony. We Francji jego głos można było już usłyszeć z grupą Dionysos, w piosenkach Bernarda Lavilliersa czy Rachida Tahy. Ale jak dotąd były piłkarz MU bardziej był kojarzony z filmami kinowymi bądź telewizyjnymi. „Szukając Erica”, w którym gra samego siebie, wyreżyserowany przez Kena Loacha, jest centralnym punktem tej produkcji. Ostatnio o Cantonie mówiono we Francji w kontekście telewizyjnego filmu „Kolos o glinianych stopach”, w którym również gra główną rolę. To historia kariery byłego gracza rugby Sebastiena Boueilha, którego zgwałcono, gdy był nastolatkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Eric Cantona
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLionel Messi nadal to ma. Jego dwie asysty dały finał Argentynie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj