13 kwietnia okazał się pechowy dla Santosa. Prowadzona przez niego drużyna zremisował z Samsunsporem 1:1. Dla Besiktasu był to piąty z rzędu mecz ligowy bez wygranej. To przelało czarę goryczy i cierpliwość szefów tureckiego klubu. Jeszcze tego samego dnia wieczorem wręczyli 69-latkowi wypowiedzenie.
Rozstaliśmy się z trenerem Fernando Santosem. Dziękujemy Santosowi za jego usługi i życzymy mu sukcesów w przyszłości - poinformował Besiktas w komunikacie
Przypomnijmy, że Santos wcześniej prowadził piłkarską reprezentację Polski. Opiekunem biało-czerwonych był do niecały rok (od stycznia do września). PZPN rozstał się z nim porażce z Albanią w eliminacjach do Euro 2024.
Santos w swoim dorobku ma spektakularne sukcesy - m.in. złoty medal mistrzostw Europy 2016 i triumf w pierwszej edycji Ligi Narodów (2018/19) z reprezentacją Portugalii. Natomiast wcześniej z kadrą Grecji dotarł m.in. do ćwierćfinału mistrzostw Europy 2012.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.