Dziennik Gazeta Prawana logo

Miał być drugim Juskowiakiem, trzeci raz zerwał więzadła. Dramat polskiego piłkarza

17 lipca 2024, 19:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bartosz Białek
Bartosz Białek/East News
Wielu widziało w nim talent na miarę Andrzeja Juskowiaka. Do polskiej Ekstraklasy wszedł z drzwiami. Szybko "wyfrunął" z niej do Bundesligi. Niestety jego kariera wisi na włosku. Bartosz Białek trzeci raz zerwał więzadła krzyżowe. To jedna z najgorszych kontuzji, jak może przydarzyć się piłkarzowi. 

Białek debiut w Ekstraklasie zaliczył 10 listopada 2019 w meczu z Rakowem Częstochowa (2:2), strzelając w nim swojego pierwszego gola w tych rozgrywkach. W całym sezonie 2019/20 rozegrał dziewiętnaście spotkań ligowych, w których zdobył dziewięć bramek i zaliczył cztery asysty.

Białek szybko nie wróci do gry

Po zakończeniu rozgrywek Białek wyjechał z Polski. Zagłębie Lubin za 5 mln euro sprzedało napastnika do VfL Wolfsburg. Niestety Polak Bundesligi nie podbił. Na przeszkodzie stanęły kontuzje. 

Pierwszy raz Białek więzadła zerwał w kwietniu 2021 roku. Drugi raz taki sam uraz przytrafił mu się rok temu. Teraz ponownie jest kontuzjowany i czeka go długie leczenie i rekonwalescencja. 

Białek ostatnie dwa sezony spędził na wypożyczeniach. Najpierw do holenderskim Vitesse Arnhem, a następnie do belgijskiego KAS Eupen. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj