Szkoleniowiec polskiej reprezentacji przed spotkaniem zdecydował się na odważne zmiany i dał odpocząć Malwinie Smarzek-Godek oraz Zuzannie Efimienko-Młotkowskiej. Magdalena Stysiak zagrała natomiast na pozycji atakującej i została zwolniona z przyjęcia zagrywki.

Reklama

O ile zmiana na środku siatki i pojawienie się na boisku Agnieszki Kąkolewskiej nie obniżyło jakości drużyny, tak brak Smarzek-Godek był mocno odczuwalny. Tym bardziej, że najskuteczniejsza w polskim zespole Stysiak zagrała w środę bardzo nierówno. Były momenty, gdy gra w ataku Polski opierała się wyłącznie na niej. 20-letnia siatkarka miała jednak wiele gorszych momentów, gdy seryjnie posyłała piłki poza boisko, bądź psuła zagrywki.

Mecz był dość chaotyczny w wykonaniu obu drużyn. Siłą Dominikany jest przede wszystkim gra w ataku oparta na bardzo doświadczonej Bethanii de la Cruz i Brayelin Martinez. Co ciekawe, 34-letnia de la Cruz całe spotkanie rozegrała w... maseczce, choć organizatorzy Ligi Narodów aż takich restrykcji nie nałożyli na uczestników (maseczki muszą mieć założone siatkarki rezerwowe). Nie przeszkodziło to jej, by zostać najskuteczniejszą zawodniczką na boisku; kapitan reprezentacji Dominikany zdobyła 26 punktów, tyle samo co Stysiak.

W pierwszym secie pojedynek toczył się przy niewielkiej przewadze biało-czerwonych. W końcówce Polki wykorzystały błędy rywalek na zagrywce i w ataku i objęły prowadzenie.

Wyrównana walka trwała do stanu 18:18. Polki straciły trzy punkty w jednym ustawieniu, ale po asie Martyny Łukasik i bloku Stysiak był remis 22:22. Trzy kolejne akcje wygrały jednak siatkarki z Karaibów.

Decydującym momentem była końcówka trzeciej partii. Tę część spotkania podopieczne Nawrockiego zaczęły bardzo dobrze, prowadziły 7:2, 12:8, ale szybko roztrwoniły przewagę. Potem znów "uciekły" przeciwniczkom na trzy punkty (19:16), ale rywalki nie rezygnowały. Biało-czerwone nie wykorzystały dwóch setboli, a Dominikana wygrała seta przez błąd Stysiak, która podczas ataku nadepnęła linię trzeciego metra.

Dominikana to jedna ze starszych reprezentacji biorących udział w Lidze Narodów, mająca w składzie wiele zawodniczek powyżej 30. roku życia. Ale właśnie to doświadczenie okazało się kluczem do zwycięstwa. W czwartym secie Polki przez długi czas występowały w roli statystów. Finisz okazał się spóźniony, choć przewaga Dominikanek zmalała do dwóch "oczek" (21:23). As serwisowy de la Cruz rozwiał nadzieje polskiego zespołu.

Biało-czerwone po sześciu meczach mają na koncie dwa zwycięstwa i cztery porażki.

Polska - Dominikana 1:3 (25:22, 22:25, 26:28, 21:25)

Polska: Julia Nowicka, Agnieszka Kąkolewska, Klaudia Alagierska, Zuzanna Górecka, Martyna Łukasik, Magdalena Stysiak, Maria Stenzel (libero) – Monika Jagła (libero), Oliwia Różański, Karolina Drużkowska, Martyna Łazowska.

Dominikana: Niverka Marte, Jineiry Martinez, Annerys Valdez, Prisilla Rivera, Bethania de la Cruz, Brayelin Marinez, Brenda Castillo (libero) – Marifranchi Rodriguez, Paola Pena, Gina Casilla.