Pod wodzą Heynena polscy siatkarze wywalczyli w niedzielny wieczór w katowickim Spodku brązowy medal mistrzostw Europy. Umowa szkoleniowca, który rozpoczął współpracę z tym zespołem w 2018 roku, wkrótce wygasa. Prezes PZPS Jacek Kasprzyk po nieudanych igrzyskach w Tokio przekazał, że nie zostanie ona przedłużona, a Belg musiałby startować ponownie w konkursie na to stanowisko. Ten od jakiegoś czasu już dość wyraźnie sugerował, że nie zamierza tego robić, a po zakończeniu występu w czempionacie Starego Kontynentu w szatni właściwie pożegnał się z podopiecznymi.

Reklama

Heynen zainteresowany pracą z kobietami

Dziennikarzom Heynen powiedział wtedy, że szansa na to, iż będzie dalej pracował z tą drużyną, jest bardzo mała. Na pytanie o otrzymane oferty odparł zaś ze śmiechem, że nikt go nie chce. Zaraz potem dodał, że nie myśli o nowym zatrudnieniu, bo pracował w najlepszym miejscu na świecie. W poniedziałek w mediach pojawiła się nieoficjalna informacja, że teraz chce on zastąpić Jacka Nawrockiego, który w połowie września zrezygnował z funkcji trenera kobiecej reprezentacji Polski. Potwierdziła to oficjalnie Piskorska.

Vital bardzo by chciał i jest zainteresowany tym stanowiskiem. Oprócz tego, że lubi wyzwania, a to mu się wydaje być bardzo ciekawym wyzwaniem, to także kocha Polskę, polskich kibiców i bardzo chciałby w naszym kraju zostać dłużej. Uważa, że tak wspaniałej atmosfery do pracy nie ma nigdzie indziej - zaznaczyła. Jak dodała, pomysł ten pojawił się, gdy Nawrocki pożegnał się z rolą opiekuna biało-czerwonych: Jednocześnie było wiadomo, że Vitalowi kończy się kontrakt z męską reprezentacją i raczej nie zostanie przedłużony, więc to po prostu wyszło naturalnie - stwierdziła.

Menedżerka zapewniła też, że Heynen cieszy się stale bardzo dużym zainteresowaniem wśród potencjalnych pracodawców: Nieustająco spływają oferty z bardzo wielu miejsc. Wiadomość dotycząca tego, czy jego umowa na prowadzenie męskiej kadry Polski zostanie przedłużona, czy też nie, nie ma na to żadnego wpływu. Czy żadna z tych propozycji nie zainteresowała Vitala? Ale on chce zostać w naszym kraju - podkreśliła Piskorska.

Przejęcie żeńskiej reprezentacji Polski byłoby wyzwaniem nie tylko dlatego, że 52-letni trener chciałby to zrobić od razu po zakończeniu współpracy z męską. Dodatkowo nie ma on jak na razie zbytnio doświadczenia w pracy z kobietami. W przeszłości prowadził tylko dwie belgijskie pary siatkarek plażowych. Przykłady choćby Nawrockiego czy Francuza Stephane'a Antigi pokazują jednak, że takie przenosiny z siatkówki męskiej do kobiecej mogą przynieść dobry efekt już dość szybko.

Reklama

Szerokie grono kandydatów

Jak na razie media wyliczają poszerzające się grono szkoleniowców, którzy mają być zainteresowani zastąpieniem zarówno Heynena, jak i Nawrockiego. W pierwszej grupie są m.in. Włosi Andrea Anastasi i Andrea Gardini, którzy w przeszłości wspólnie pracowali już z męską kadrą (drugi był wtedy asystentem pierwszego), ich rodak Lorenzo Bernardi oraz Serb Nikola Grbić. Z kolei w drugiej wymieniani są - poza Heynenem - Turek Ferhat Akbas i Antiga. Ten ostatni to z kolei były trener męskiej reprezentacji Polski.

Co prawda wspomniany wcześniej Kasprzyk wspomniał o konkursie w przypadku wyłonienia nowego trenera mistrzów świata, ale nie jest wcale pewne, że rzeczywiście taki się odbędzie: Formuła wyboru szkoleniowców obu reprezentacji zostanie ustalona po wyborach władz PZPS - powiedział rzecznik krajowej federacji Janusz Uznański. Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Delegatów PZPS zaplanowano w dniach 27-28 września.

Niektórzy trenerzy nieraz nie chcą w ogóle startować w konkursach. Dotyczy to przeważnie tych o uznanych nazwiskach i z osiągnięciami na koncie.

Największym sukcesem Heynena w okresie pracy z biało-czerwonymi było mistrzostwo świata sprzed trzech lat. Poza tym zdobył z nimi dwa brązowe medale ME (2019, 2021), dwukrotnie był na podium w Lidze Narodów (trzecie miejsce w 2019 roku i drugie w obecnym) oraz wywalczył drugie miejsce w Pucharze Świata 2019. Biało-czerwoni byli jednymi z głównych faworytów igrzysk w Tokio, ale w tej imprezie doznali bolesnej porażki w ćwierćfinale.