Dziennik Gazeta Prawana logo

Mecz godny finału. Kowalewska z parkietu trafiła do szpitala

1 maja 2022, 18:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zawodniczki Grupy Azoty Chemik Police Agnieszka Kąkolewska (P) i Jovana Brakocevic-Canzian (C) oraz Jelena Blagojevic (L) z Developresu Bella Dolina podczas pierwszego finałowego meczu Ekstraklasy siatkarek
<p>Zawodniczki Grupy Azoty Chemik Police Agnieszka Kąkolewska (P) i Jovana Brakocevic-Canzian (C) oraz Jelena Blagojevic (L) z Developresu Bella Dolina podczas pierwszego finałowego meczu Ekstraklasy siatkarek</p>/PAP
Zwroty akcji, zacięta walka i tie-break kończący mecz. Czegoż więcej oczekiwać po finale ligi, w którym mierzą się bezsprzecznie najlepsze zespoły ligi.

Mecz rozpoczął się zgodnie ze scenariuszem rozpisanym przez ekipę gospodarzy. Chemiczki grały pewnie we wszystkich elementach i praktycznie w obu pierwszych partiach kontrolowały ich przebieg, szczególnie w końcowych fazach.

– oceniła Anna Stencel, środkowa Developresu.

– przyznała Martyna Łukasik, skrzydłowa Chemika.

No i dwie kolejne partie zakończyły się zwycięstwem drużyny z Rzeszowa. W trzeciej prowadziła ona kilkoma punktami, ale gdy przy remisie 16:16 Martyna Czyrniańska skutecznie skontrowała, wydawało się, że mecz może się zakończyć w trzech odsłonach.

Tym razem w końcówce lepsze okazały się przyjezdne, a dwa ostatnie punkty zdobyła kontrująca Amerykanka Kara Bajema.

- opowiadała o ostatniej fazie spotkania Stencel.

Wprawdzie czwarty set rozpoczął się od prowadzenia policzanek (8:5, 11:7, 12:9), ale w połowie nagle na parkiet padła Marlena Kowalewska. Podstawowa rozgrywająca Chemika z płaczem i bolącą nogą opuściła halę udając się do szpitala.

– powiedział po meczu Marek Mierzwiński, szkoleniowiec Chemika.

Na rozegrane weszła Naiane Rios i zanim "wgryzła" się w mecz, Developres zwyciężył 25:22 i doprowadził do tie-breaka.

– oceniła Łukasik.

Brazylijka, w przeciwieństwie do Kowalewskiej, mało grała przez środek. Najczęściej wykorzystywała skrzydłowe, a w szczególności Jovanę Brakocevic-Canzian, która w decydującej partii wzięła na siebie odpowiedzialność za zdobywanie punktów.

– przyznał Mierzwiński.

– podsumowała Łukasik.

Grupa Azoty Chemik Police - Developres Bella Dolina Rzeszów 3:2 (25:19, 25:22, 22:25, 22:25, 15:12)
Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 1-0 dla Chemika. Drugie spotkanie odbędzie się w czwartek w Rzeszowie
Grupa Azoty Chemik Police: Jovana Brakocevic-Canzian, Marta Czyrniańska, Agnieszka Kąkolewska, Marlena Kowalewska, Martyna Łukasik, Iga Wasilewska - Maria Stenzel (libero) - Naiene de Almeida Rios, Bojana Milenkovic, Katarzyna Połeć
Developres Bella Dolina Rzeszów: Kara Bajema, Jelena Blagojevic, Magdalena Jurczyk, Bruna Honorio Marques, Anna Stencel, Katarzyna Wenerska - Aleksandra Szczygłowska (libero) - Julia Bińczycka, Ana Kalandadze, Izabella Rapacz, Dominika Witowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj