Spotkanie półfinałowe miało dramatyczny przebieg - pierwszego seta w samej końcówce dzięki wideoweryfikacji wygrali Brazylijczycy, jednak po trzech partiach biało-czerwoni prowadzili 2:1. Ekipa z Ameryki Południowej nie poddała się i doprowadziła do tie-breaka. Końcówkę meczu lepiej rozegrali Polacy.
- nie ukrywał radości po spotkaniu Semeniuk.
- dodał.
Czy to było najintensywniejsze spotkanie w jego dotychczasowej karierze?
- przyznał przyjmujący.
Semeniuk debiutuje w mistrzostwach świata, podobnie jak pięciu innych zawodników. Po sobotnim meczu mogą być już pewni tego, że w pierwszym takim turnieju w karierze zdobędą medal.
- zapowiedział siatkarz.
W finale biało-czerwoni zmierzą się ze zwycięzcą trwającego meczu Włochów ze Słoweńcami. Początek w niedzielę o godzinie 21 w katowickim Spodku.