: Żyjemy w demokratycznym świecie. Mam takie samo prawo kandydować w Rosji jak i Polsce. Pan jak szuka pracy, to swoje CV wysyła w kilka, lub kilkanaście miejsc. Mój
menedżer zrobił podobnie.
Nie. W Moskwie za kilka miesięcy kończy mi się kontrakt i wtedy będę mógł się skupić tylko na reprezentacji.
Zależy mi na obu propozycjach, ale po wczorajszych rozmowach muszę przyznać, że polska oferta jest bardziej przejrzysta. Wasi szefowie są konkretniejsi od Rosjan. Tam nic nie wiadomo. Nawet nie
mam pojęcia z kim rywalizuję. Z waszą federacją jestem w kontakcie od dawna, zebrałem już sporo informacji o polskiej drużynie. Problem w tym, że konkursy w obu krajach muszą rozstrzygnąć
się w niemal identycznym terminie, czyli w przyszłym tygodniu.
Przedstawiłem im moje priorytety i pomysł na prowadzenie waszej kadry, a oni zapoznali mnie z ogólną sytuacją w polskiej siatkówce i oczekiwaniami wobec przyszłego selekcjonera. Dyskusja była
długa, ale rzeczowa i przyjemna.
Pieniądze nie są najważniejsze. Wczoraj na moje zarobki poświęciliśmy ledwie kilka minut. Dla mnie kluczowe są warunki w jakich będę pracował. Przez ostatnie dwadzieścia lat prowadziłem
wyłącznie drużyny klubowe. Praca z reprezentacją będzie nie tylko nowym doświadczeniem, ale i wielkim wyzwaniem. Zobaczymy czy dam sobie radę, bo na pewno nie będzie łatwo.
>>>Obcokrajowcy i Wagner - kto trenerem kadry?
Daniela znam z ligi włoskiej a o Wagnerze po raz pierwszy usłyszałem wczoraj.
Asystentów będzie dwóch: Włoch i Polak. W moim sztabie ważną rolę odgrywają również fizjoterapeuci i fizjolodzy. Między zawodnikami a zespołem trenerskim musi być odpowiedni feeling,
dlatego współpracowników należy dobrać nie szybko, ale z głową.
W ubiegłym roku spotkałem Raula w Rzymie i trochę sobie pogawędziliśmy o waszych zawodnikach, lidze i kraju. Mówił o dobrych i o tych mniej przyjemnych rzeczach.
Presja w siatkówce jest specyficzna. W Rosji, Włoszech czy Polsce jest ona bardzo odczuwalna. W pozostałych krajach europejskich już nie. Podobnie dzieje się w piłce nożnej. Ja wolę kiedy
media i środowisko siatkarskie wytwarzają dobrą presję, a nie sztuczną.
Coś pękło w systemie, który wcześniej sprawdzał się wyśmienicie. Byliście na samym szczycie, a dziś w rankingu FIVB spadliście na siódme miejsce. Ciężko utrzymać się w ścisłej
czołówce. Macie klasowe kluby - jak Skra Bełchatów, która potrafiła niedawno ograć 3:0 Iskrę Odincowo - jedną z najmocniejszych drużyn w Rosji. Liga polska prezentuje podobny poziom do
włoskiej czy rosyjskiej. Może warto dać szansę utalentowanej młodzieży i poczekać aż najlepsi zawodnicy wyzdrowieją i nabiorą nowych chęci. W tym roku czekają was przecież bardzo
ciężkie turnieje - mistrzostwa Europy w Turcji i eliminacje do mistrzostw świata. W obu turniejach macie bardzo trudnych rywali - Francuzów i Niemców.