Dziennik Gazeta Prawana logo

Siatkarki z Rzeszowa w finale. Faworytki nie zawiodły

25 kwietnia 2023, 21:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Monika Fedusio, Weronika Centka i Katarzyna Wenerska
Monika Fedusio, Weronika Centka i Katarzyna Wenerska/PAP
Siatkarki Grot Budowlani Łódź w półfinale nie dał rady siatkarkom Developresu Bella Dolina Rzeszów i przegrały półfinałową rywalizację w dwóch meczach. "Czujemy satysfakcję, naszym celem była gra w finale" - powiedział trener zespołu gości Stephane Antiga.

Francuski szkoleniowiec cieszył się z trzeciego z rzędu awansu do finału rozgrywek, ale miał jednak sporo zastrzeżeń do gry swojego zespołu. Jego podopieczne dwa pierwsze sety zagrały koncertowo - o ile gospodynie w pierwszej partii starały się dotrzymywać kroku, tak druga odsłona była wyjątkowo jednostronna. Od stanu 10:12 łodzianki nie radziły sobie przede wszystkim w przyjęciu zagrywki i przegrały do 12. W kolejnej odsłonie rzeszowianki na finiszu poczuły się zbyt pewnie, a dwoma udanymi akcjami popisała się rezerwowa środkowa łódzkiego zespołu Marta Pol.

Rzeszowianki nie wykorzystały piłki meczowej przy prowadzeniu 24:23. Bohaterką ostatnich akcji tego seta okazała się Aleksandra Kazała, a ostatni punkt atakiem z drugiej linii zdobyła Monika Fedusio.

"Na początku trzeciego seta straciliśmy koncentrację, za dużo było zabawy na boisku, tak nie można grać. A Budowlane wróciły do gry, trener rywalek zrobił kilka zmian, które zafunkcjonowały, a my zaczęliśmy mieć problemy" - tłumaczył Antiga.

Łodzianki, które w 1. rundzie play off sprawiły największą sensację tego sezonu, eliminując obrońcę tytułu Chemika Police, miały ochotę nastraszyć kolejnego faworyta. I to im się udało, bowiem Developres do końca musiał drżeć o wynik. "Rysice" miały dwa kolejne meczbole, które znów gospodynie obroniły, gdyż Kazała nie myliła się w ataku. Ostatecznie kropkę nad "i" postawiła Jelena Blagojevic.

"Budowlane zagrały lepiej niż kilka dni temu w Rzeszowie. My natomiast mamy satysfakcję, bo to był ważny dla nas cel – zagrać w finale" - podsumował Antiga.

Rozgrywająca Budowlanych Ewelina Polak na spokojnie przyjęła porażkę swojej drużyny.

"Drużyna z Rzeszowa wygrała zasłużenie, ale my nie musimy czuć wstydu. Rywalki prezentują zupełnie inny styl niż Chemik. Musiałyśmy się przestawić, szukałyśmy sposobu, jak je +ugryźć+. Cieszę się, że w końcu nam się to udało, szkoda tylko, że trochę za późno. Nie zwieszamy głów, bo mamy jeszcze o co grać w tym sezonie" - podkreśliła.

Developres czeka na rywala w finale, do którego bliski awansu jest ŁKS Commercecon Łódź. Zwycięzca fazy zasadniczej wygrał pierwsze spotkanie półfinałowe z BKS Bostik Bielsko-Biała 3:0. 

autor: Marcin Pawlicki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: siatkówka
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj