Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie są ciekawi, ile zarabia Kamil Stoch

19 lutego 2018, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamil Stoch
Kamil Stoch/PAP/EPA
Globalnie skoki narciarskie nie należą do najpopularniejszych zimowych sportów. Nic jednak nie napędza zainteresowania tak jak wielkie osobistości. Do nich zalicza się Kamil Stoch, którym przy okazji igrzysk w Pjongczangu mocno interesują się m.in. Amerykanie.

Stoch w sobotę został zaledwie trzecim skoczkiem w historii, któremu udało się triumfować w olimpijskich konkursach na dwóch kolejnych imprezach. Poprzednimi byli Norweg Birger Ruud (1932 i 1936) oraz Fin Matti Nykaenen (1984 i 1988). Indywidualnie więcej złotych medali - cztery - ma tylko Szwajcar Simon Ammann, podwójny triumfator z 2002 i 2010.

Trudno się więc dziwić, że Polak skupia na sobie uwagę. Mistrzami tworzenia historii o sportowych herosach są Amerykanie. Stacja CNN zawodnikiem z Zębu zainteresowała się jeszcze przed zdobyciem przez niego medalu w Korei Południowej. Jeśli jesteś z Polski, wcześniej czy później ktoś o niego zacznie cię wypytywać.

Czy Stoch jest najpopularniejszym sportowcem w Polsce? Gdzie dorastał? Gdzie się uczył? Od kiedy jest żonaty? Czy to prawda, że interesuje się szybownictwem? Jaki ma charakter? Skąd wziął się pomysł zatrudnienia zagranicznego trenera? Czy macie zdolnych młodych skoczków? To tylko niektóre pytania, jakie piszący te słowa usłyszał w poniedziałek od dziennikarza helsińskiej gazety.

Fin natomiast zapytany o przyczyny kiepskiego stanu skoków w jego kraju, jedynie uciął krótko: "One umarły, a widoków na wskrzeszenie nie ma".

Z większymi nadziejami w przyszłość patrzą Amerykanie. Na normalnym obiekcie 18. miejsce zajął 21-letni Kevin Bickner, co jest najlepszym olimpijskim wynikiem skoczka z USA od 2002 roku. Jeśli chodzi o Stocha, interesuje ich m.in. aspekt finansowy. "Czy w Europie można wyżyć z bycia skoczkiem narciarskim?" - zapytano go na konferencji prasowej.

- zaczął z uśmiechem Stoch.

Właśnie takie, błyskotliwe odpowiedzi oraz pełen profesjonalizm zarówno na skoczni, jak i poza nią, czynią go idealnym ambasadorem skoków narciarskich. Zagraniczni dziennikarze zgodnie przyznają, że Stoch sprawia wrażenie grzecznego, bystrego i bardzo opanowanego. Natomiast wszelkie próby wyszukania informacji o jakimś skandalu z jego udziałem okazały się bezskuteczne.

Sam Stoch do takiego zainteresowania podchodzi z zadowoleniem.

- przyznał.

W poniedziałek będzie miał kolejną okazję do zwiększenia popularności swojego sportu, ale tym razem wspólnie z kolegami z reprezentacji. Tego dnia (początek o godzinie 13.30 czasu polskiego) odbędzie się bowiem konkurs drużynowy.

Polacy to aktualni mistrzowie świata, a w Korei Południowej oprócz Stocha w składzie znaleźli się Dawid Kubacki, Stefan Hula i Maciej Kot. Najgroźniejszymi rywalami biało-czerwonych będą Norwegowie i Niemcy.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj