Przymusowy wypoczynek Kwiatkowskiego
W tym roku okres przedświąteczny był dla Kwiatkowskiego zdecydowanie dłuższy niż poprzednio. Zawodnik zakopiańskiego AZS podczas grudniowych zawodów Pucharu Świata w Chinach doznał bowiem drobnego urazu i zmuszony był pauzować. Do startów ma ewentualnie wrócić w szwajcarskim Scuol 11 stycznia.
Zwykle wolnego mamy tydzień i tuż po Nowym Roku zaczynamy szkolenie. Teraz natomiast był przymusowy wypoczynek w oczekiwaniu na powrót do pełnego zdrowia. Mam nadzieję, że będę powoli wracał do treningów, no i w styczniu na stoku będą ponownie w pełni formy - powiedział Kwiatkowski.
Mistrz świata wszystkiego po trochu
Wcześniej jednak zamierza spędzić Boże Narodzenie w rodzinnym gronie, czyli przy wigilijnym stole zastawionym tradycyjnymi potrawami, śpiewając kolędy, w tym oczywiście góralskie, no i rozdając prezenty.
Zapytany o ulubioną świąteczną potrawę powiedział, że nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Oczywiście zjem wszystkiego po trochę, ale barszcz i uszka z prawdziwkami nie mają sobie równych - podkreślił snowboardzista.
Kwiatkowski sylwestra spędzi z dziewczyną
Najbliższy czas to także zabawy sylwestrowe i powitanie nowego roku.
Zazwyczaj pracowałem wtedy jako "ochroniarz", czyli przyglądałem się jak inni świętują, ale w tym roku spędzę ten czas z dziewczyną i ze znajomymi. Na pewno będzie pięknie i radośnie - podsumował Kwiatkowski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
