Dziennik Gazeta Prawana logo

Majchrzak wraca z Melbourne. Polak bez szans w meczu z Serbem

8 lutego 2021, 07:23
[aktualizacja 8 lutego 2021, 07:23]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamil Majchrzak
<p>Kamil Majchrzak</p>/PAP/EPA
Kamil Majchrzak odpadł w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Polski tenisista przegrał w Melbourne z Serbem Miomirem Kecmanovicem 2:6, 4:6, 3:6.

Zajmujący 109. miejsce w rankingu ATP Majchrzak nie miał zbyt wiele do powiedzenia w pojedynku z 41. w tym zestawieniu Kecmanovicem. Już na wstępie stracił podanie, co ułatwiło rywalowi kontrolę nad przebiegiem pierwszego seta. Po raz drugi przydarzyło mu się to w siódmym gemie. Przedstawiciel nowej generacji serbskiego tenisa nie pozwalał nawiązać walki - Polak nie miał ani jednego break pointa.

W drugiej odsłonie też niewiele brakowało, by 25-letni zawodnik z Piotrkowa Trybunalskiego zaczął od przegrania gema serwisowego, ale dwukrotnie wyszedł z opresji. Jego szczęście nie trwało jednak długo - gracz z Bałkanów odnotował jedyne w tej partii przełamanie przy stanie 2:2. Tym razem Majchrzak miał dwie szanse na odrobienie tej straty - w czwartym i szóstym gemie, ale obie zmarnował.

Ostatni set miał przebieg zbliżony do inauguracyjnego. 21-letni Kecmanovic popisał się dwoma "breakami" - w pierwszym i ostatnim gemie. Po niespełna dwóch godzinach wykorzystał pierwszą piłkę meczową.

Osiem asów Serba 

Serb posłał osiem asów, a Polak siedem, ale pierwszy miał poza tym dwa podwójne błędy, a drugi aż sześć. Majchrzak przeważał pod względem uderzeń wygrywających (33-28), ale też popełnił znacznie więcej niewymuszonych błędów (33-17).

Była to trzecia konfrontacja tych zawodników. Obie wcześniejsze miały miejsce w imprezach niższej rangi - challengerach. W 2018 roku górą był tenisista z Belgradu, a w kolejnym sezonie Polak.

Majchrzak znalazł się w głównej drabince bez konieczności gry w kwalifikacjach dzięki wycofaniu się kilku wyżej notowanych tenisistów. Długo wyczekiwał tego występu ze względu na pecha, którego miał rok temu. Wówczas także miał zagwarantowany występ w turnieju głównym, ale musiał się wycofać w ostatnim momencie z powodu kontuzji (przeciążeniowe złamanie miednicy). Dwa lata temu też odpadł w pierwszej rundzie. Jego najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie pozostaje trzecia runda US Open 2019.

Wcześniej w poniedziałek mecz otwarcia wygrała w Melbourne rozstawiona z numerem 15. Iga Świątek. Występujący z "26" Hubert Hurkacz rozpocznie występ we wtorek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj